Hej:)
Co prawda lato się kończy, ale wcale nie oznacza to, że będę potrzebowała lżejszej tarczy ochronnej. Ooo nie - moje życie jest zbyt aktywne;) A już zwłaszcza odkąd zostałam mamą:) Czasu ciągle brakuje, a pomysły sypią się jak grzyby po deszczu;))) Do pełni obrazu dodajcie sobie jeszcze moją alergię i już wiecie dlaczego nie mogę sobie pozwolić na kupno byle jakich antyperspirantów...
Mam kilka pewniaków, ale nie byłabym sobą gdybym nie szukała dalej testując wszystko, co wpadnie mi w ręce. Tym razem padło na markę Rexona. Ich reklamy kojarzę od dzieciństwa: super silne i piękne dziewczyny na pustyni, łamiące kolejne rekordy wytrzymałości nie pocąc się przy tym ani trochę pod pachą... Czy to
w ogóle możliwe???