niedziela, 4 grudnia 2016

Lady cup, czyli kubeczek menstruacyjny i jak go ujarzmić?

Hej:)

Już grudzień, czyli wkrótce minie kolejny rok mojego blogowania;) To też czas podsumowań i opracowywania nowych, ambitnych planów na przyszłość... Was też tak to przeraża??? Nigdy nie udaje mi się ogarnąć tych wszystkich postanowień noworocznych. Grunt, że idę do przodu. A słabości? Każdy je ma:) 

Dziś będzie o przełomowym gadżecie. Coś zdecydowanie dla kobiet. I to odważnych - haha! Mowa tu o kubeczku menstruacyjnym. TAK, wiem! Brzmi to dość abstrakcyjnie, a nawet dziwnie. Wielu może przerażać albo obrzydzać sama jego nazwa. Ale powiem Wam, że warto jest się skusić i po prostu spróbować. Być może Wasze życie już nigdy nie będzie takie samo... BTW, też się bałam;)




 Wybaczcie, temat jest ciut niewygodny, może nawet nazbyt intymny, ale korzyści, jakie przynosi są warte zachodu. Pierwszy raz usłyszałam o czymś takim mniej więcej rok temu. Obejrzałam parę filmików na YouTube i... przeraziłam się. Serio! Byłam zaciekawiona, ale zdegustowana. Sam pomysł wydawał się fajny, ale cała reszta - masakra! Już sama instrukcja obsługi narzędzia napawała mnie lękiem. Cała idea przypominała mi bardziej jakieś rytuały szamańskie, albo raczej sabat czarownic (tu zdecydowanie mi bliżej). Po jakimś czasie, postanowiłam podjąć wyzwanie i sama spróbować. Z pomocą przyszła mi moja ulubiona drogeria internetowa: http://www.drogeria-ekologiczna.pl/

Jest to największa eko drogeria w Sieci. W dodatku doskonale zaopatrzona
i zawsze chętna do pomocy. Cała idea funkcjonowania sklepu jest mi bardzo bliska
i bardzo podziwiam całą Ekipę za mega zaangażowanie w projekt i swoje przekonania. Brawo Wy jeszcze raz!

Tym razem, znowu mogłam liczyć na wszelką pomoc w kwestii kubeczka:) Niezliczone maile i wiadomości na FB pozwoliły mi na odmianę mojego życia. Mogę już skakać i targać sztangę bez uczucia żadnego dyskomfortu, nawet w TE dni! 

Wszystkie kubeczki LADY CUP, znajdziecie tutaj: klik

Jak widzicie, występują one w wielu kolorach i dwóch rozmiarach: S i L. Mało? Chyba wystarczająco:) Zasada jest taka, że Elki dedykowane są kobietom, które mają dzieci (tzn. są już po przebytym porodzie;)) Ale... wiadomo. Warto przyjrzeć się sobie dokładnie i przemyśleć sprawę:) Kubeczki przychodzą w zabawnym woreczku w dopasowanym wzorze i kolorze. Wykonane są w sterylnych warunkach
i z wysokiej jakości materiałów (silikon medyczny). Pamiętajmy jednak o wzmożonej higienie: dokładnym myciu rąk przed i po:) A także o absolutnej konieczności wyparzania sprzętu;) Instrukcji obsługi opisywać Wam nie będę, ale wszystkie niezbędne informacje podane są w powyższym linku. Po kliknięciu w dowolny kubeczek, przeczytacie o nim wszystko plus znajdziecie dokładne wytyczne. 

Na koniec jeszcze kwestia ceny. Dużo? Inwestycja zwraca się średnio po czterech miesiącach. W dodatku jest to idea ekologiczna. No i nasza wygoda jest przecież warta każdej ceny! Nie bójcie się spróbować. Naprawdę nie ma czego. A cytując jedną z YouTube'erek: 'Przecież tam mieszczą się większe rzeczy', powinnam Was już chyba na maxa przekonać. Albo rozśmieszyć;)))

W razie pytań, służę pomocą i jak zwykle POLECAM gorąco DROGERIĘ EKOLOGICZNĄ




Mam też kilka dobrych rad na początek:

  • nie można się bać ani być zdenerwowanym - zniechęcimy się. To tak, jak z soczewkami kontaktowymi. Oba wynalazki odmieniły moje życie!
  • absolutnie nie ma mowy o zagubieniu kubeczka gdziekolwiek (wszak mamy mięśnie;))
  • 'ogonek' możemy dowolnie obciąć - to nam ma być wygodnie!
  • sugerowany czas 12 godzin na zmianę może być dowolnie skracany. Ale bez obaw. Nie ma mowy o żadnych, przykrych niespodziankach!
  • jak najbardziej da się prowadzić mega aktywny tryb życia z siłką na co dzień:)


 
Zna ktoś? Używa kubeczków???

4 komentarze:

  1. Zakupiłan w tej samej drogerii, potwierdzam- Obsługa bardzo pomocna i miła :) najważniejsze to nie bać się próbować:) no i... nie bać się własnego ciała ;) polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest Drogeria na medal! A kubeczek odmienia jakość życia:)

      Usuń
  2. Już nie raz o nim czytałam i chyba go sobie kupię.

    OdpowiedzUsuń

Translate

Obserwatorzy

Google+ Followers