piątek, 29 lipca 2016

Nowe balsamy Vaseline - idealnie lekkie na lato

Cześć:)

Dziś przychodzę z recenzją balsamów do ciała w sprayu marki Vaseline. Już kiedyś miałam taki zielony, ale teraz nowe wersje zostały wzbogacone
o mikrokropelki czystej wazeliny
, dzięki czemu natychmiast nawilżają skórę
i poprawiają jej kondycję. Brzmi świetnie, prawda?



czwartek, 28 lipca 2016

Energetyzujący peeling pomarańczowy - mój przepis na relaks...

Cześć:)

Dbanie o siebie to nie tylko tona tapety;) To przede wszystkim codzienny demakijaż i staranne oczyszczanie całego ciała. Uwielbiam te holistyczne momenty, których
w moim obecnym życiu jest już coraz mniej... Ale - chyba jeszcze bardziej je doceniam i celebruje. To naprawdę święte chwile samotności... Latem wybieram bardziej rześkie aromaty i moim obecnym faworytem jest peeling do ciała pomarańczowy Vintage Body Oil.




środa, 27 lipca 2016

Malinowa kąpiel z Naturalium i Drogeriami Marysieńka

Cześć:)

Latem lubię zmieniać pielęgnację na lżejszą i bardziej owocową. Smakowicie chłodne prysznice i lekkie mleczka do ciała pozwalają łagodniej znieść upał
w mieście. Pozwalają też na orzeźwienie i opcję deserową bez grama kalorii;)))

Dziś pokażę Wam moje malinowe love:)




poniedziałek, 25 lipca 2016

Letnie, weselne, inspiracje.../ Summer wedding inspirations...

Hej:)


Witam po urlopie i po powrocie do pracy po prawie dwóch latach przerwy;) Domyślacie się, że nie było łatwo;))) Staram się jednak ogarniać tematy;) i swoje życie przy okazji:p Dziś łagodnie wdrożę się do blogowania postem z inspiracjami weselnymi na lato. Inaczej - pokażę Wam co mniej więcej miałam na sobie podczas ostatniego przyjęcia weselnego...





środa, 13 lipca 2016

Babuszka rusza na ratunek;)/ Granny, please help my hair;)

Cześć:)

Jak zapewne wiecie od kilku miesięcy zmagam się z różnymi okołoporodowymi problemami. Po pierwsze: wypadające garściami włosy. Po drugie: kłopoty z cerą - jakbym znowu była nastolatką, ech! Po trzecie: zbędne kilogramy, których nabawiłam się w zasadzie po porodzie:/ kiedy okazało się, że muszę naprawdę sporo jeść, żeby móc wykarmić Małą...

Na szczęście udało mi się poradzić sobie z emocjami, co na początku było bardzo trudne. Bo burza hormonów, stres, niedosyt snu i kompletny brak czasu dawały mi się mocno we znaki:/ Na szczęście jest już SUPER:)


poniedziałek, 11 lipca 2016

Yves Rocher, czyli sprytne zakupy on-line/ Yves Rocher - on-line smart shopping

Cześć:)

Czy lubicie kupować on-line? Czy wolicie buszować po sklepach? Szukać godzinami? Wąchać? Macać? Wybrzydzać???

Ja nie;) Od wielu lat sporo rzeczy zamawiam w Sieci. Na szczęście, nie daję się
w żadną sieć złapać, ha! A że czasem zdarzy się jakaś lipa... No cóż, zawsze można oddać;)


W taki sposób praktycznie zawsze kupuję kosmetyki marki Yves Rocher. Zapisałam się do ich newslettera i stale otrzymuję informacje o bieżących promocjach. Nie wszystkie oczywiście są w stanie mnie skusić;) Musi to być naprawdę spora okazja, żeby takie zamówienie się opłacało;) Bo maniaczki, wiadomo, tak na serio niczego nie potrzebują;) Ale.. przecież wszystko się przyda. A i prezenty trzeba robić bliskim kilka razy w oku:) Dlatego kalkuluję promocje i wybieram tylko te
z kumulacją prezentów, gratisów i ciekawych obniżek.

Patrzcie co upolowałam ostatnio:)

piątek, 8 lipca 2016

Pędzel do pudru, czyli mój milusi gadżet/ Powder brush - my lovely gadgetry

Cześć:)

Dziś pokażę Wam mój ulubiony pędzel do makijażu. Wcześniej miałam już sporą kolekcję pędzli, ale ponieważ przez jakiś czas straciłam wenę do malowania, sporej części z nich zdążyłam się już pozbyć;) Po wielomiesięcznej posusze:P, znowu zaczęłam się miziać i stąd pomysł na posta.

Wiosną znowu poczułam miętę do pędzli i postanowiłam sobie kupić tylko 3: do podkładu, pudru i różu. I w zasadzie na co dzień używam tylko ich. Dziś będzie recenzja pędzla do pudru kupionego na spontanie w TkMaxxie. Jedyne, co mi wtedy w nim pasowało to jedwabista miękkość włosia... No, bajka!


środa, 6 lipca 2016

Usta jak pączki róż - to możliwe/ Rose petal lips - it's possible

Cześć:)

Dziś kolejny naturalny kosmetyk na tapecie. Jest to organiczny balsam do ust
z olejkiem z róży damasceńskiej Alteya Organics
. Z firmą tą spotkałam się będąc w ciąży i zachwycona naturalnym składem i bułgarskim pochodzeniem, sięgnęłam po więcej.





poniedziałek, 4 lipca 2016

MIR LEK - herbatki dla odważnych kobiet:) Miły dodatek do lektur motywacyjnych:)/ MIR LEK - special tea for brave women:)

Hej:)

Ostatnie miesiące mijały mi na zajmowaniu się córeczką i walce o czas! Bo tego mi właśnie brakuje najbardziej:/ Nie bogactwa, nie wakacji w tropikach ani nart w St. Moritz - tylko czasu, zwłaszcza chwil dla siebie... Wmawiam sobie, że po powrocie do pracy, lepiej się siłą rzeczy zorganizuję... Miałam także przyjemność testowania na sobie i bliskich serii produktów od Mir-Lek. Były to głównie ziołowe herbaty
i miksturki dedykowane konkretnym grupom, np. odważnym kobietom lub drwalo podobnym;) Nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała ich sama...




niedziela, 3 lipca 2016

Ambasadorka Le Petit Marseillais po raz drugi:)/ Le Petit Marseillais ambassadress for the second time:)

Cześć:)

Dziś przychodzę z recenzją pudła Ambasadorki Le Petit Marseillais. Zostałam nią już po raz drugi i wprost nie mogłam doczekać się testowania nowości marki LPM. Mimo ich nie zawsze najlepszych składów, i tak lubię te produkty, głównie za względu na zapach. Nie natknęłam się jeszcze na kosmetyk LPM, który źle by pachniał;) Ich zapachy dostosowuję do pory dnia, roku i humoru;) Też tak macie??? Zaglądacie do boxa?





piątek, 1 lipca 2016

Anthyllis Pierpaoli intymnie.../ Anthyllis Pierpaoli intimate...

Cześć:)

O siebie dbać należy nie tylko latem, ale to właśnie teraz narażone jesteśmy na podrażnienia. Szczególnie intymne. Wysokie temperatury, sztuczne włókna
w bieliźnie, kąpiele w basenach i jeziorach... Jest wiele zagrożeń a skutki mogą być przykre... Dlatego warto wybierać łagodne i skuteczne kosmetyki. Zaczęłam to doceniać dopiero będąc w ciąży. Okazało się, że kupno łagodnego płynu do higieny intymnej bazującego na naturalnych składnikach graniczyło z cudem. Na szczęście teraz ciut łatwiej. Zapraszam na recenzję ultra łagodnego płynu Anthyllis. Jest to kolejny produkt Pierpaoli, który spełnia moje oczekiwania w 100 %





Translate

Obserwatorzy

Google+ Followers