wtorek, 30 czerwca 2015

Radzka radzi, Tobie dobrze w tym.../ Radzka's advices

No hej:)

Zapewne każda z Was kojarzy ten dżingiel z jutuba;) Lata obserwacji, inspiracji, subskrypcji i stało się! Radzka napisała książkę, a właściwie poradnik o tym, jak dobrze wyglądać. 

Mamy tu też doskonały dowód na to, że marzenia się spełniają i warto dążyć do celu:)

Książka napisana jest bardzo rzeczowo, prosto i jasno. Podzielona na części ułatwiające poruszanie się w gęstwinie modowych labiryntów i objaśniająca wszelkie zagadki i nowe trendy;) Najbardziej przydatna według mnie jest część o kolorach i typach sylwetek, a także ciuchach im sprzyjających;) Wiedza tego typu przyda się każdej z nas w życiu codziennym, biznesowym i na wielkie okazje...


poniedziałek, 29 czerwca 2015

Galaretka z indyka/ Turkey jelly

Hejka:)

dziś przepis na galaretkę z indyka. Wiem, że są tacy, dla których taka galareta to profanacja i nie ma dla nich nic lepszego od rapetek;) Ja jednak nie odważyłam się zaprosić nóżek do swojej kuchni;) Mniejszym złem wydal mi się rosół z indyka jako baza;)

Składniki:

  • skrzydło z indyka
  • włoszczyzna (jak na rosół)
  • woda
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • sól, pieprz
  • 4 łyżki żelatyny
  • pół puszki groszku konserwowego


Gotujemy rosół jak zwykle;) Wyjmujemy mięso i warzywa. Studzimy. Kroimy mięso, marchew, korzeń pietruszki i selera na małe kawałki. Do miseczek wkładamy warzywa, mięso, groszek i zalewamy bulionem wymieszanym z żelatyną. Ja daję 4 łyżki żelatyny na litr bulionu. Pozostawiamy do wystygnięcia, a następnie odstawiamy do lodówki, najlepiej na całą noc.

Smacznego!


Hey:)

today turkey jelly recipe. You can call it also aspic;) I know most people prefer pork jelly, but for me it's just growse:/ That's why first I prepared turkey broth and then starndard jelly extras:)

Ingredients:
  • turkey wing
  • vegetables (classical broth set)
  • water
  • bay leaf
  • allspice
  • salt, pepper
  • 4 tablespoons gelatin
  • 1/2 tin of peas


Prepare normal broth. Fish meat and veggies out;) Keep them cool. Chop meat, carrot, parsley root and celery. Put meat, veggies and peas into few little bowls or little coffee cups and fulfill with broth mixed with gelatin. For 1 liter broth take 4 tablespoons of gelatin.
Keep it cool and then leave in a fridge for few hours.

Bon apetit!








niedziela, 28 czerwca 2015

Bałkańskie nuty na talerzu.../ Balkan taste...

Cześć:)

Jeśli nie macie planów na dzisiejszy obiad lub kolację, albo po prostu chcecie miło spędzić czas przy oryginalnej muzyce i dobrym winie, wpadajcie do krakowskiej Bałkanicy!

Restauracja mieści się niedaleko od Rynku, przy ulicy Czystej 3. Byliśmy tam już dwa razy i Wam też ją polecamy. A po sutym posiłku koniecznie spacer, choćby okrężną drogą do auta;)


Nasza pierwsza wizyta miała miejsce tuż po otwarciu. Wtedy zjedliśmy dolmades, pyszną i aromatyczną zupę rybną z krewetkami, cevapcici i pljeskavicę. Do tego specjalnie dobrane wino, herbatę po bałkańsku i na deser oczywiście lody chałwowe - pyszne ale niezbyt słodkie. 

Ostatnio wpadliśmy tam na szybki lunch tuż po otwarciu, czyli prawie
z rana;))) Tym razem na widelce trafiła musaka, burger i baclava - mniam! Grillowana bagietka i pasta z suszonych pomidorów miały umilić nam oczekiwanie:)
Wnętrze utrzymane jest w rdzawej kolorystyce podbitej różnymi odcieniami niebieskiego. Dodatek drewna i kolorowych kafelków przywodzi na myśl dalekie podróże. Całość bardzo przyjemna dla oka i... nosa, bo dzięki otwartemu ogródkowi, nie panuje tu zaduch. Po wejściu naszym oczom ukazuje się taki oto widok:


Przestrzenie między stolikami są na tyle duże, że udało nam się tu wjechać naszym pancernym wózkiem;)/ There's enough place for our huge baby carriage;)






Wnętrze jest bardzo jasne i  przejrzyste./ I like these fair and clear interiors.




Wspomniane wcześniej czekadełko:)/ Our little starter:)


I nasz lunch. Moja musaka i burger A./ Lunch of the day: my moussaka and A.'s burger.




Musaka podana z ziołowo-czosnkowym sosem była przyprawiona po bałkańsku: lekko słodka i pachnąca cynamonem, mmm./ Moussaka with garlic sauce with fresh herbs and Balkan spices: sweet cinnamon for example.




Burger znikał w oka mgnieniu.../ That was a very fast buger...


Zwłaszcza, że ja też musiałam skosztować;)/ Because of me;)







I na deser obłędnie słodka baclava. Pyszne uwieńczenie posiłku:)/ Sweet baclava for dessert, yummie!
Ogólnie jedzenie godne polecenia, a na pewno spróbowania. Spodobało mi się to, że po swojej porcji musaki i deserze wyszłam najedzona w sam raz;))) Nie byłam ociężała i śpiąca, co nieraz zdarzało mi się np.
w Bułgarii. Być może to zasługa naszego raczej chłodnego klimatu;), albo dobrej reki kucharza. Nie wiem:) Zastanawiam się tylko, czy mocno wygłodniały facet najadłby się tym daniem;) W każdym razie lokal wart polecenia. My wybieramy się teraz na burek, szaszłyki i grilla:) Mam nadzieję, że będzie równie pysznie, a obsługa, jak zwykle pomocna
i miła:)


Hi:)

If you still don't have any plans for today or tommorow, try Bałkanica restaurant at Czysta 3. We were there two times already and we can recommend it to all of you.

First time we went there at the beginning. We took dolmades, tasty scampi soup, cevapcici and pljeskavica. Plus good wine, Balkan tea and haivah ice cream - delicious and not so sweet, thnx God;)

Last time we ate there a very fast lunch around 1 o'clock: moussaka, burger and baclava. Roasted bread plus dried tomatoes mousse was our starter.

I like also their interiors, rust-colored walls plus blue decorations, natural wood and colorful tiles - everything remind me our Balkan trips:) In summer they have also a very nice garden with little metal tables and chairs.


Everything was good there and I wasn't logy neither sleepy. I'm not sure if any man could feel full after this;) but you have to try;) Next time we want to take: burekas, shashliks and barbecue feast;) I hope will be perfect too. And the service nice and helpful as always:)

sobota, 27 czerwca 2015

Biała kiełbasa w piwie z jabłkami/ Sausage with apple and beer sauce

Cześć:)

Czas na przepis męski, mało dietetyczny, nieładny i raczej wysoko tłuszczowy;)

Chodzi bowiem o białą kiełbasę w piwie i cebuli, z dodatkiem jabłek, mmm! Zwykle kojarzy się ona z żurkiem wielkanocnym, ale my jemy ją kilka razy w roku, jak najdzie nas ochota;)

Ważne jest, aby kupić wyrób wysokiej jakości. Wiąże się to z dobrej jakości mięsem, nie jakąś marną mielonką, przyprawami i małą zawartością tłuszczu;)

Mam kilka sprawdzonych firm i nie należą one do najtańszych, ale tu chodzi o nasze zdrowie i samopoczucie, więc uważam warto:)

Przepis jak zawsze dość szybki i prosty. Zapraszam!

Składniki:

  • białe kiełbaski (na dwie osoby wystarczą dwie sztuki)
  • cebula
  • 1 jabłko
  • 1/2 szkl. piwa lub woda z dodatkiem soku jabłkowego;)
  • majeranek
  • sól
  • pieprz
  • olej

Kiełbaski obsmażamy na oleju do zrumienienia z pokrojoną w piórka cebulką. Uważajcie, żeby cebuli nie spalić. Przełóżcie kiełbasę z cebulą do naczynia żaroodpornego, podlejcie piwem, dołóżcie ćwiartki obranych jabłek posypcie majerankiem, solą i pieprzem i pieczcie w piekarniku ok. 30 minut w temp. 180 stopni. Jeżeli nie chcecie używać piwa, można całość podlać wodą z dodatkiem soku jabłkowego.

Można podawać z chlebem, puree ziemniaczanym lub pieczonymi ziemniaczkami. Ja tak właśnie robię najczęściej, czyli razem z kiełbasą piekę w blaszce ćwiartki ziemniaków w przyprawach. Zadbajcie o porcję warzyw i lekką herbatkę zieloną;) 

Smacznego:)


Hi:)

It's time for something for real men: not for a diet, not so pretty and with lots of callories;)

It will be something we called: white sausage, with onion, beer and apple, yummie! We eat it for Easter, but it's really good just like this. It's good to buy a high quality product to protect our organism;)

Recipe quite fast and easy as always. Enjoy!

Ingredients:
  • white sausages (for 2 people 2 pieces)
  • onion
  • 1 apple
  • 1/2 cup of beer or water mixed with apple juice
  • marjoram
  • salt
  • pepper


Fry sausages with oil and onion, then put it all into a baking tray with beer and apple pieces.
If you want to avoid alcohol, use water mixed with some apple juice. Bake it all for about 30 minutes in 180 degrees.

You can serve it with bread, puree or with wedges. Don't forget about veggies and a green tea;)))

Bon apetit!






Ponieważ danie jest dość treściwe, proponuję duży dodatek warzyw.
U nas pieczone ziemniaki i bataty, a także miks sałat z aromatyczną oliwą. Całość zaserwowana oczywiście na mojej ulubionej ceramice
z twopeople.pl


This dish is quite fatty, that's why prepare as much veggies as you can;)
I baked normal and sweet potatoes plus salad, of course;) Served on
a plate from twopeople.pl

piątek, 26 czerwca 2015

Kostka do masażu - bomba???/ A massage body balm - hot or not?

Cześć:)

dziś przychodzę z recenzją kostki do masażu z Bomb Cosmetics.

Kupiłam ją już jakiś czas temu w pewnej sieciowej mydlarni. Została mi ona polecona przez sprzedawcę. A szukałam wprawdzie czegoś zupełnie innego;) Chodziło mi o kostkę arabską o zapachu ambry, która może służyć jako pachnidełko w szafie, ale też jako naturalne perfumy
w kremie, którymi można nacierać pulsujące miejsca na ciele. Kiedyś zobaczyłam takie cudeńko u koleżanki i oszalałam;) Nie chciałam kupować przez internet, myślałam, że znajdę coś takiego w bogatych ofertach mydlarni:)

Niestety nic nie mieli, ale Pani poleciła mi kostkę do masażu na bazie masła kakaowego, która po użyciu zostawia ponoć piękny zapach. Powiem szczerze, że nie przepadam za produktami tej firmy. Miałam okazję używać ich babeczek do kąpieli kilka lat temu, kiedy jeszcze nie były w Polsce dostępne i oprócz fajnego wyglądu, niczym mnie nie urzekły:/ Kupiłam też kiedyś woski zapachowe i również się nie sprawdziły. Z tą kostką też rewelacji nie ma:/ 

Sam produkt pachnie ładnie, ale nazbyt delikatnie. Ma świeży, bardzo relaksujący zapach, który wynika z połączenia olejków bergamotki, goździka, drzewa sandałowego, jaśminu, piżma i róży. Lepiej zdecydowanie wygląda;) Aplikacja do najprzyjemniejszych nie należy, ponieważ konsystencja jest dość twarda. Ja swoje kosmetyki trzymam
w ciemnym i chłodnym pomieszczeniu, z dala od źródeł ciepła, dlatego zwłaszcza zimą mam trudności z aplikacją. A nie chcę ich jakoś specjalnie podgrzewać, bo wiem, że sporo stracą:/ Zapach na skórze nie utrzymuje się długo, zanika w sumie od razu po nałożeniu ubrań. Dlatego nie sprawdzi się jako perfumy;) I kosztuje ponad 20 złotych.

Jako, że idzie lato i będzie coraz cieplej, dam jej jeszcze szansę;) Być może lekko zmiękczona konsystencja zmieni moje zdanie na jej temat. Poczekamy, zobaczymy:) 

Znacie te kostki? A może jesteście w stanie polecić coś innego z tej firmy???


Hi:)

today I've got for you a review - and this will be a massage body balm from Bomb cosmetics.
I was looking for something else, but of course I found this bar. I wanted to buy arabian arabian ambergris bar, which is a perfect air freshener but also a very sensual creamy parfum.

Unfortunatley there wasn't any arabian cosmetics, but a very nice lady recommended these cube balms. It's anatural product made of cocoa butter, oils and herbs and should also leave a nice smell on your body.
I wasn't sure, becaause actually I don't like their products. I had many bath gadgetry few years ago, and as far as I remeber the only thing I really liked was a nice, sweet look:/
I have the same impression with this massage balm.

The point is: it smells really good, but too delicate. It's a fresh and relaxing smell of bergamot, carnation, sandalwood, musk and rose oils combination.

In my opinion it just looks better than works:/ The texture is really hard. Maybe it's my fault, because all my cosmetics live in a dark and cool place. I don't know... I can't feel any smell after applying on body. So, it's not a parfum at all. And the price was over 20 PLN.

Well, I'm gonna give him another chance. Maybe I'll change my mind. We'll see;)))
 
Do you know these bars? Or any other products from Bomb???



Wiosenne porządki;)/ My colorful cleaning;)













czwartek, 25 czerwca 2015

Smaki dzieciństwa: pyszny i delikatny krupnik/ A taste of my childhood: yummie and delicate barley soup

Cześć:)

Będąc w ciąży ciągle odkrywałam nowe smaki. I co najciekawsze najchętniej zajadałam wszystko to, czego cale życie unikałam, nie lubiłam, nie próbowałam.

Jednym z tych znienawidzonych smaków jest krupnik. Słowo-wytrych. Coś, co przez całe życie napawało mnie odrazą i wstrętem;)

Teraz ma na mnie zbawienne działanie. Delikatny smak i naturalne składniki nie powodują żadnych nieprzyjemności żołądkowych, zimą rozgrzewał i udrażniał zatkany nos, no i smakuje nie tylko mnie;))) Nigdy wcześniej, nawet nie próbowałam gotować krupniku. Sama nazwa nie brzmiała dla mnie zbyt zachęcająco.


Składniki:

2-3 udka kurczaka lub skrzydło indycze
2 liście laurowe
kilka ziaren ziela angielskiego
kilka ziaren pieprzu czarnego ziarnistego
3 marchewki
2 pietruszki
duży plaster selera
1 cebula
5-6 średnich ziemniaków
120 g surowej kaszy jęczmiennej
garść koperku, szczypiorku i natki pietruszki
sól, pieprz

Z mięsa i  włoszczyzny (marchewki, pietruszki, seler, opalona cebula) gotujemy wywar. Dodajemy także liść laurowy, kilka ziarenek ziela angielskiego i pieprzu ziarnistego.
Kiedy mięso i warzywa są już miękkie (mięso z wiejskiego drobiu musimy gotować dosyć długo), wyciągamy je, a dodajemy kaszę. Ziemniaki obieramy ze skórki, kroimy w kostkę i wrzucamy do zupy, kiedy kasza jęczmienna jest al’dente. 1 marchewkę ścieramy na tarce do zupy. Po kilku minutach dodajemy posiekany koperek, natkę pietruszki i szczypior, doprawiamy solą i pieprzem i gotujemy do miękkości kaszy i ziemniaków. Można też wrzucić wszystkie warzywa, ja tak właśnie robię;)


Hi:)

Pregnant women have their own sense and preferences. Especially when it comes to food;)
I'm still eating things, which I hated all my life. It's really strange...

One of them is... a barley soup! I hated this taste so much!

now, it's one of my best dishes. A very delicate taste, natural ingredients are the best for pregnant stomach, in the winter and for whole family.

Ingredients:

2-3 chicked drumsticks or one turkey wing
2 bay leaves
few allspice
few black pepper
3 carrots
2 parsley (root)
a big slice of celery
1 onion
5-6 potatoes
120 g of barley
a pinch of dill leaves, chives and parsley
salt and pepper

First you have boil a broth from a meat and vegetables. Don't forget about spices.
When the meat and veggies will be soft enough, add sliced potatoes and barley. Boil the soup until everything will be nice and soft. Add some salt and peeper and serve with parsley, dill and chives.








Smacznego!
Bon apetit!

środa, 24 czerwca 2015

Kupuj hand-made, czyli dlaczego uwielbiam rękodzieło:)/ Buy hand-made, why I love handicraft?

Cześć:)


Jak zapewne wiecie, bardzo lubię i doceniam rękodzieło. Ludzie, którzy coś tworzą mają zupełnie inną wrażliwość i dzięki pracy ich rąk nasze życie staje się kolorowe:) 

Jestem wielką orędowniczką polskich rzemieślników i chętnie promuję ich prace, gdzie tylko się da! Sama kiedyś tworzyłam biżuterię, więc wiem, ile frajdy może dać tak kreatywna praca.

Tym razem pokażę Wam, co kupiłam na jednym z naszych lokalnych targów rzeczy niezwykłych. Bardzo lubię te imprezy, mimo iż od lat, co miesiąc pojawiają się praktycznie ci sami wystawcy;) Ale... zawsze sprawdzam czy jest coś nowego ;)))

Hi:)

As far as you know I love hand-made. People who produce something by themselves are for sure more creative and sensitive. And they make our life more colorful!

I recommend you Polish artists, it's nice to have something really original. I also designed jewellery few years ago and I know how much fun it can bring:)

This time, I'll show you what I bought during a handicraft weekend. Enjoy!


I tak w moje ręce trafił kolejny kociak;)/ Next kitty in our collection;)


Ostatnio mój ulubiony kubek do herbaty zielonej;) Drugi na prezent;)))/ Recently my fav green tea cup, second one will be a nice gift;)))


Skusiłam się jeszcze na takie urocze zawieszki. Może znajdą jakiś kącik w pokoiku:) Jest to ceramika Pilarts./ I bought also these 3 decorations, all from Pilarts.



Lubicie takie oryginalne ozdoby, biżuterię, sztukę użytkową???
Do you like that kind of original decorations, jewellery etc.???

wtorek, 23 czerwca 2015

I Dove brąz:)/ I Dove my golden skin:)

Cześć:)

mamy ponoć lato;) niestety u mnie od kilku dni mimo słońca jest dość zimno, bo teraz przy dwudziestu stopniach marznę:/// Dlatego, żeby ocieplić atmosferę chętnie sięgam po balsamy brązujące, samoopalające itp. 


Oczywiście szukając ideału, często je zmieniam;) Tym razem padło na Dove Summer glow:)




Sumer Glow odżywia oraz stopniowo podkreśla naturalny kolor skóry. Balsam zapewnia piękną barwę letniej opalenizny przez cały rok. Nowa wersja balsamu zawiera unikalną formułę Deep Care Complex - zawierającą składniki odżywcze i nawilżające identyczne z naturalnie występującymi w skórze, znane z korzystnego wpływu na procesy biologiczne na poziomie naskórka:

- CLA (sprzężony kwas linolowy) pomaga poprawiać właściwości barierowe skóry;
- Olejek ze słonecznika jest źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-6;
- Aminokwasy wbudowane w NMF (naturalny czynnik nawilżający skóry) m.in. kwas mlekowy i kolagen utrzymują prawidłowe nawilżenie skóry
i nadają jej miękkość;
- Humektanty np. glicerol odpowiedzialne za utrzymanie prawidłowego nawilżenia skóry, procesów złuszczania i funkcji barierowych naskórka.

Dzięki temu skóra utrzymuje odpowiednie nawilżenie oraz zdrowy wygląd. Innowacyjna technologia zawarta w balsamie Dove odżywia oraz sprawia, że skóra staje się bardziej gładka i miękka, a składniki zapewniają 24 godzinne nawilżenie.


Zaczynając przygodę z tego typu produktami pamiętajmy o dobrym przygotowaniu skóry do zabiegu. Najpierw zawsze robimy peeling, żeby wygładzić naskórek i pozbyć się ewentualnych przesuszeń;) Potem śmiało możemy zaczynać. Taki balsam brązujący można nakładać dłońmi, pamiętając jednak, żeby po zakończeniu aplikacji dokładnie je umyć, zwłaszcza od środka;) Ostrożnie również z ilością produktu na łokciach, kolanach i kostkach, bo jakimś cudem, w tych miejscach, produkt najlepiej się przyjmuje;) Efekt końcowy jest jednak bardzo ładny
i subtelny. Nie ma mowy o nieestetycznych plamach czy nakrapiance. Kiedy już osiągnę odcień odpowiedni, nie używam go już codziennie, ale co drugi, co trzeci dzień;) I raz w tygodniu robię pod prysznicem delikatny peeling. 

Konsystencja balsamu Dove jest bardzo gęsta i kremowa, jednocześnie lekko i równomiernie się on nakłada i szybko wchłania. Zapach jest delikatny i przyjemny. Po aplikacji na skórę, pojawia się oczywiście charakterystyczny smrodek;P, dlatego polecam używać go na noc. Nie będziemy go czuć, podczas snu:PPP Wrażliwcom natomiast radzę dokładnie czytać składy, bo często w samoopalaczach lubią czaić się parabeny, PEGi i  EDTA.




A Wy znacie ten produkt? Czy może jest na rynku coś lepszego, hmmm;)???


Hi:)


I heard that summer came finally, but unfortunately I haven't seen it;) That's why I prefer bronzers;) And this time this is Dove Summer glow:)

This body balm should give you very natural colour. Plus contains new unique Deep Care Complex formula with nourishing and moisturising ingredients for better care.

But first, always remember to take a shower with delicate scrub gel. You can apply this bronzer using your hands, but clean them after;) And be very careful with knees, elbows and ankles - these places are suspected absorbent. But whole effect is really nice and delicate. And when I am satisfied with the shade, I'm using it twice or three times a week.

The texture here is also nice: creamy and fluffy, the smell: delicate. After using we get of course this characteristic smell:ppp That's why I'm using it just before going to bed:) Take a special care of ingredients of bronzing balms. Most of them contain: parabens, PEG and EDTA:///

Do you know this balm? Or anything better than this, hah;)?

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Carpaccio z buraków/ Beetroot carpaccio

Cześć:)

dziś kolejny pomysł na lekką, letnią przekąskę. Będzie idealna na wieczór z winem i bagietką. O czym mowa - carpaccio z buraków z dodatkiem sera koziego i orzechów, podane na liściach rukoli. Zapewne buraczki kojarzą Wam się tylko z Kaczką Dziwaczką i obiadem ze stołówki;) Spróbujcie je upiec z dodatkiem sosu balsamicznego i ziół, a już nigdy nie zignorujecie swojskiego buraka;) Zatem do dzieła:)

Składniki (porcja na dwie osoby):

  • 4 małe buraki
  • duża garść rukoli
  • ser kozi (może być roladka)
  • orzechy włoskie
  • oliwa - 2 łyżki
  • zioła prowansalskie
  • sól
  • pieprz 
  • ocet balsamiczny - 1 łyżeczka
  • cytryna
  • miód
  • folia aluminiowa;)

Buraki umyć i w mundurkach;) owinąć w folię aluminiową. Piec ok. godziny w 200 stopniach. Zrobić test widelcem - jeśli da się go bez oporu wbić w buraki, znaczy są gotowe;) Pozostawić buraki do ostudzenia. Przygotować sos: wymieszać oliwę, ocet balsamiczny, sok cytrynowy
i miód, tak, żeby nam smakowało:) Doprawić. Na talerzach układać kołderkę z rukoli, na to cieniusieńkie plasterki obranych uprzednio buraków, kawałki sera koziego i rozdrobnione orzechy włoskie. Całość polewać sosem i zajadać z bagietką. Wino, bardzo wskazane;)))








Hi:)

today next fast and simple recipe and this time - beetroot carpaccio, with goat cheese and walnuts. Will be perfect for summer evening with baquette and wine:)


Ingredients (for 2 people):
  • 4 small beetroots
  • huge handful of rocket
  • goat cheese
  • walnuts
  • olive oil - 2 tablespoons
  • Provence herbs
  • salt
  • pepper
  • balsamico - 1 teaspoon
  • lemon
  • honey
  • aluminium foil;)


Wash beetroots and bake them in foil packets for about 1 hour in 200 degrees. Always use a fork to check if it's well done;) Keep them cool, peel and slice very thin. Put some rocket on a plate. Then beetroots slices, cheese, walnuts pieces and a sauce made with: oil, balsamico, lemon juice, honey and herbs.
Enjoy!

niedziela, 21 czerwca 2015

Prezent i recenzja w jednym:)/ All in one - a nice gift and review:)

Hej:)

dziś post z cyklu chwalipięta;) Patrzcie tylko, jaki pyszny zestaw dostałam od męża:)))

Czy jest coś lepszego niż książka i ciacho???

No, chyba nie;)


Hey:)

today a very fast post called a blowhard;P Look, what I got from my husband:)))

I don't know if there's something better than a book and a cake???
 



W książce znajdziemy podstawy fotografii. Sporo jest też opisów
z konkretnymi przykładami, takimi jak: rodzaje oświetlenia, głębia ostrości, rodzaje aparatów i formaty plików. Autor uczy planować kompozycje
i wybierać odpowiednie ujęcie, radzi też w jaki sposób uatrakcyjnić mało apetyczne dania;))) Poradnik jest bardzo przydatny, zwłaszcza na początku przygody z blogowaniem i fotografią. Poza tym samo oglądanie tych smakowitych zdjęć jest już wielce inspirujące:)


You can find here basic informations about photography, light, sharpness, cameras and graphic programms. Many technical advices and beatiful photos - what else?!?




sobota, 20 czerwca 2015

Racuszki z serka wiejskiego/ Pancakes with cottage cheese

Hej;)

dziś mam dla Was post śniadaniowy. Choć równie dobrze może być obiadowy lub na podwieczorek:) Racuchy, które chcę Wam pokazać są tak pyszne, ze można je jeść przez cały dzień, o ile sumienie Wam pozwala;) Szybkie i proste w wykonaniu. Pomysł powstał z nadmiaru serka wiejskiego w lodówce.


Składniki: na ok. 10-12 placuszków średniej wielkości
  • 250 g serka wiejskiego (z kubeczka, razem ze śmietanką)
  • 2 średnie jaja
  • 4-5 łyżek mąki pszennej
  • 2-3 łyżeczki cukru (u mnie 2)
  • 1 łyżka oleju roślinnego
  • szczypta soli

Białka oddzielamy od żółtek i w osobnej misce wraz ze szczyptą soli ubijamy na sztywno.
 
Do drugiej miski dodajemy serek wiejski, rozgniatamy go trochę widelcem i mieszamy z żółtkami, cukrem, olejem oraz mąką (najlepiej zrobić to rózgą) na koniec dodajemy ubite białka i delikatnie łopatką mieszamy całość.

Rozgrzaną patelnie delikatnie smarujemy masłem lub olejem, łyżką nakładamy małe porcje ciasta i formujemy placuszki, które smażymy
z obydwu stron, aż będą złociste.

Podawać od razu solo lub z ulubionym dżemem, czy Nutellą, ale świetne również na zimno, o ile dotrwają:) Smacznego!




Hey:)

today a perfect recipe for a breakfast, but also for lunch or dinner;) These delicate and fluffy pancakes are sooo goood, fast and simple;) Enjoy!

Ingredients: for about 10-12 pancakes
  • 250 g cottage cheese (with cream of course;))
  • 2 eggs
  • 4-5 tablespoons flour
  • 2-3 teaspoons sugar (I added 2;))
  • 1 tablespoon oil
  • a pinch of salt

Mix egg whites with a pinch of salt. In a second bowl mix cottage cheese with yolks, sugar, oil and flour using a fork or eggbeater. Add whipped egg whites at the end and mix gently.
Put some butter or any oil in a pan and fry small pancakes. Eat solo or with jam or Nutella:) Yummie!

piątek, 19 czerwca 2015

Hipp Mamasanft znaczy delikatnie;)/ Hipp Mamasanft means gentle;)

Hej:)

dziś przychodzę z kolejnym wpisem z cyklu Projekt DZIECKO. Choć produkt, o którym mowa jest tak dobry, że spokojnie mogą go używać wszyscy;)

Jest to oliwka do masażu Hipp MamaSanft. Kupiłam dwa jej opakowania na samym początku ciąży, kiedy to zapisałam się do Klubu Rossnę. Z kartą Rossmanna dostajemy dodatkowe zniżki na artykuły dziecięce i dla mam:) Także warto skorzystać, mimo iż rabacik nieduży:)

Kilka słów od Producenta:

Oliwka do masażu HiPP Mamasanft została stworzona, by zaspokajać specjalne wymagania skóry ciężarnych kobiet. Podczas ciąży skóra zmienia się - ulega silnemu rozciągnięciu. Można zniwelować ten efekt stosując regularnie masaże. Oliwka zawiera cenne oleje roślinne
z migdałów i rokitnika oraz olejek jojoba. Pielęgnuje skórę i jednocześnie zatrzymuje w niej wilgoć, by mogła się rozciągać bez żadnych uszkodzeń. Oliwka świetnie się sprawdza również jako dodatek do relaksującej kąpieli.
 
  • Nie zawiera alergizujących substancji zapachowych ani barwników – zgodnie z przepisami prawa
    bez emulgatorów PEG
  • bez parabenów
  • bez olejków eterycznych – niektóre z nich mogą być przyczyną alergii
  • bez substancji konserwujących

Skład:
 
Helianthus Annuus Hybrid Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Parfum, Hippophae Rhamnoides Fruit Extract, Diethylhexyl Syringylidenemalonate, Caprylic/Capric Triglyceride, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract.

Opakowanie: 

plastikowa butelka o pojemności 100 ml.










A teraz moja opinia:

Oliwka pachnie bardzo ładnie, delikatnie, pudrowo. Bardzo przyjemnie się ją nakłada. Dzięki swej teksturze poniekąd wymusza masowanie skóry;) co jest wielkim plusem:) Niestety, nie jest zbyt wydajna, choć może mam takie wrażenie, gdyż był dość spory gabaryt do wysmarowania;) Dość dobrze i szybko się wchłania, ale wrażenie tłustej warstewki pozostaje. Mnie to zupełnie nie przeszkadza, gdyż jestem przyzwyczajona do olejków w pielęgnacji i zazwyczaj nakładam je pod piżamkę;) No i oczywiście SKŁAD, czyli kwestia dla mnie najważniejsza. Wymarzony, żadnej chemii, silnych detergentów etc. Czy i co pomogło mojej skórze przeciwdziałać rozstępom??? Nie wiem, bo zużyłam chyba z tonę różnych specyfików. Grunt, że po ciąży i porodzie ani śladu! Tzn. Ślad jest i to duży - Apolonia <3

W ogóle wszystkie produkty Hipp, których używałam dotychczas, sprawdziły się. Polubiłam je ja i moja córka:) Szczerze Wam je polecam! To sprawdzona marka i wysokiej jakości, naturalne kosmetyki!


Hey:)

today next post from cattegory: Project BABY. Something about a real good body oil for every you.

It's a massage body oil from Hipp MamaSanft. I bought 2 bottles at the beginning of my pregnancy period in Rossmann with Rossnę Club Card.


Producer:

It's a special care product for pregnant women: for growing belly;) Everything should be ok, if you're gonna massage your body regularly (at least twice a day).This oil contains only natural ingredients, like almond oil, sea buckthorn oil and jojoba oil. Will be also perfect for your bubble bath.
  • No chemical aroma
  • no colorants
  • PEG free
  • paraben free
  • no preservatives

Ingredients:

Helianthus Annuus Hybrid Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Parfum, Hippophae Rhamnoides Fruit Extract, Diethylhexyl Syringylidenemalonate, Caprylic/Capric Triglyceride, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract.
 
Package:


A plastic bottle - 100 ml.

And finally my opinion:

The smell is really nice, very delicate, powder like;) Application is also nice. Because of huge problematic parts of my body, this oil seems to be not enough productive. It's absorbent, but with quite oily texture. For me the best thing is: natural trasures inside.
I really recommend you all Hipp products, because they all are natural and good for whole family:)

czwartek, 18 czerwca 2015

Podkładowe love, czyli jeden z ulubieńców od Yves Rocher/ My liquid love, a perfect foundation from Yves Rocher

Hej:)

ostatnio coraz częściej zdarza mi się narzekać na firmę Yves Rocher,
a to ze względu na ich znikome ilości natury w dość drogich produktach. Analizując składy masy kosmetyków, którym od lat byłam wierna stwierdzam, że naprawdę warto być uważnym i nie dać zrobić się na szaro. Nie warto ufać reklamie, kolorowym folderom i swoim przyzwyczajeniom.

Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży, nagle okazało się, że ponad połowa moich kosmetyków nie nadaje się do użytku:/ Byłam załamana
i tak zdesperowana, że w końcu pomysł tego bloga wykrystalizował się sam;) Czyli, jak to zwykle bywa, nie ma tego złego...

Jednak, jak każda firma i ta ma swoje absolutne perełki. I tak jedną z nich jest podkład wygładzający. Znam ten produkt od lat i mimo, że jest przeznaczony do skóry mocno dojrzałej, bardzo dobrze mi służy. No, chyba, że moja skóra jest już aż tak zmęczona;) Chociaż cera zaczyna być dojrzałą w wieku 19. lat, kiedy to włókna kolagenowe zaczynają tracić swe cenne właściwości...

Podkład ma raczej lejącą, delikatnie kryjącą konsystencję i kilka odcieni, które pasują Europejkom;) Ja zawsze mam dwa: jasny róż i jasny beż lub porcelanę, w zależności od pory roku. Dodatek olejków różanych ma zapewnić efekt pielęgnacyjny. 

Produkt bardzo łatwo się rozprowadza, nie potrzeba żadnych specjalistycznych narzędzi. To jest właśnie dla mnie wyznacznik solidnego produktu. Nie pozostawia smug, kryje wszelkie niedoskonałości, daje bardzo ładne wykończenie, długo się utrzymuje. Ma też ładny zapach
i pompkę. Cena regularna jest dość wysoka, ale firma Yves Rocher słynie ze swoich licznych promocji i specjalnych akcji. Radzę zapisać się do newslettera i korzystać wyłącznie z ofert specjalnych;)

Ogólnie bardzo dobry produkt. Najlepszy podkład jaki miałam, a miałam ich trochę, bo i lat mam już sporo;) Serdecznie polecam!


Hey:)

recently I am more sceptic about Yves Rocher. All because their ingredients, too much chemistry inside and minimum nature:/

When I got to know about my pregnancy, I started to read more about health in general and I was shocked! Over half of my cosmetic collection was too aggresive for me:/
So, I decided to become a Sherlock Holmes and write this blog finally;)

Well, today I want to recommend a very good foundation from Yves Rocher. It's best for mature skin, but I really like it for years. Besides our skin need anti-ageing products from about 19. Then collagen fibres getting weaker;)

The texture here is liquid and very delicate, pastel colours are perfect for Europpean women;) I always have 2 of them: fair rose and fair beige or even porcelain in the winter,
It contains also rose oils which make it more rejuvenating.

You don't need any special tools to aplly this product, so it's perfect in my opinion. It's absorbent, long-lasting and I really like the coverage, smell and a pump. Standard price is quite high, but there are promotions, of course;)

In general, it's really good product. My best foundation ever. So, you've got my recommendation!

Standardowa pojemność. Plus za pompkę i solidne opakowanie z ciemnego szkła./ A normal 30 ml bottle, made of dark \glass.








Znacie ten podkład? A może wolicie inne fluidy tej marki?

Do you know this product? Or you have any fav foundation from YR?

środa, 17 czerwca 2015

Placek z rabarbarem/ Rhubarb cake

Cześć:)

niezmiennie o tej porze roku na naszym stole króluje rabarbar. Rośnie
u Mamy w ogrodzie w tym samym miejscu od lat. Od wielu lat, bo pamiętam jego smak jeszcze z dzieciństwa;) Wtedy najczęściej jadło się go na surowo z cukrem (!) Tak tak, opcja dla hardkorów;) Teraz najczęściej jest to po prostu kompot, czasem z dodatkiem jabłek czy truskawek albo tradycyjnego placka. Czyli kruche ciasto, rabarbar
i pianka!
Pyyycha!


Składniki:

ciasto:
  • 500 g mąki,
  • 300 g masła,
  • 1 małe opakowanie (15 g) proszku do pieczenia,
  • 100 g cukru pudru,
  • 5 żółtek,

nadzienie:
  • 1 kg rabarbaru,
  • sporo cukru do smaku,


wierzch:
  • 5 białek,
  • 200 g cukru.

Masło rozpuścić, mąkę zmieszać z proszkiem do pieczenia i zalać letnim tłuszczem. Żółtka utrzeć z cukrem (wystarczy wymieszać energicznie trzepaczką) i dodać do mąki. Zagnieść ciasto, wyłożyć na folię spożywczą, zawinąć i odłożyć do zamrożenia (na min. 2 godziny).
Prostokątną formę do pieczenia (u mnie 25 x 35 cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Zamrożone ciasto zetrzeć na tarce, delikatnie rozłożyć na dnie i bokach formy. Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 200 stopni i podpiec ok. 20 minut. Wyjąć i pozostawić do ostygnięcia.
W tym czasie umyć i obrać rabarbar, odciąć końcówki, pokroić na kawałki, zasypać cukrem i wymieszać. Białka ubić z cukrem na sztywną pianę. Na ostudzony spód wyłożyć rabarbar, a następnie wyłożyć bezę. Całość piec w temp. 180 stopni ok. 40-45 min.








Hi:)

Every year in June we eat lots of rhubarb, especially like a compote - solo or with apples or strawberries.
We know this taste from the childhood and my Mom's rhubarb grows still;))) This time I recommend a rhubarb cake with meringue.

Ingredients:

pastry:
  • 500 g flour
  • 300 g butter
  • 15 g baking powder
  • 100 g powdered sugar
  • 5 yolks

filling:
  • 1 kg rhubarb
  • sugar

meringue:
  • 5 egg whites
  • 200 g sugar


Melt butter, mix flour with baking powder and add cool melted butter.Mix yolks with sugar and add to the flour. Crease a nice pastry, put it into a foil and keep in a fridge for about 2 hours. Cover your baking tray with cold pastry, put it to the oven for 20 minutes (200 degrees). Then add peeled and chopped rhubrb mixed with sugar. Now it's time for meringue: mix egg whites with sugar. Put rhubarb and meringue on your pastry and bake 40-45 minutes in 180 degrees.

Translate

Obserwatorzy

Google+ Followers