sobota, 17 czerwca 2017

Witamina A - my love! Nowość od DermoFuture

Hejka,

ostatnio nie miałam jeszcze bardziej czasu na blogowanie, ale za to postanowiłam bardziej o siebie zadbać. I nie mówię tu tylko o diecie i ćwiczeniach;) Ale przede wszystkim o dbaniu o skórę, cerę, ciało. Długo walczyłam z nawracającym trądzikiem, suchą skórą, alergiami... Na szczęście dzięki rozsądnej pielęgnacji
i diecie wykluczającej udało mi się pozbyć problemu (oby na zawsze!). Nie jem już mleka krowiego i jego pochodnych. Jedynie mozarelli nie umiem odrzucić - zbyt bardzo ją kocham;) Nie jem też słodyczy a chipsy jem raz w miesiącu (wiadomo
o co chodzi). Efekty treningów możecie oglądać na Insta;), gdzie oczywiście bardzo gorąco zapraszam, bo tam mnie zdecydowanie więcej;) Znajdziecie mnie pod nickiem: iwona_dki



Eko zielenina prosto ze wsi:)

Hejka,

dziś przychodzę z postem poniekąd kulinarnym;) Chciałam Wam pokazać jak szybko i ekologicznie przygotować wiosenne posiłki dla całej rodziny. I co najważniejsze: skąd wziąć pewne produkty, zawsze świeże i sezonowe? Odpowiedź jest jedna: prosto ze wsi! Nie znacie, to musicie poznać. Ta świetna inicjatywa powstała u nas, w Nowej Hucie. Prosto ze wsi dystrybuuje paczki ze świeżą eko żywnością na terenie całego Krakowa. Co tydzień dostajemy aktualną listę dostępnych dobroci, a wśród nich mięsa, wędliny, chleby i inne słodkie wypieki, pierogi, soki, miody, produkty sypkie, a także warzywa i owoce. Ja tym razem zagrałam w zielone;)))




piątek, 16 czerwca 2017

Ulubieńcy wiosennej pielęgnacji

Cześć:)

Już chyba najwyższa pora na mały up-date pielęgnacyjny. Przez wiele miesięcy borykałam się z problemami skórnymi i zanieczyszczoną cerą. Zrzucałam to na karb rozszalałych po ciąży i porodzie hormonów, ale... była to chyba jednak kwestia diety. Oczywiście, cały czas starałam się rozsądnie dobierać kosmetyki do moich potrzeb. A oprócz tego odrzuciłam mleko krowie, słodycze i mocno ograniczyłam gluten. Jakie są efekty? Piękna, gładka, jednolita skóra twarzy:)!!!



Letnia, odświeżająca pielęgnacja włosów z Joanna Naturia

Cześć,

od czasów porodu minęło już ponad dwa lata, a ja ciągle zmagam się z jego konsekwencjami. Battlefield na twarzy mam już na szczęście za sobą. Ufff! Pomogła mi zmiana pielęgnacji i dieta wykluczająca. Nie jem już mleka krowiego
i jego pochodnych, słodyczy i chipsów (no dobra, raz w miesiącu muszę:P). Unikam też alkoholu, a zwłaszcza piwa i kolorowych drinków z palemką... Kolejny problem to włosy - wypadają jak szalone! I albo ja już zapomniałam jak to dawniej było, albo naprawdę coś się dzieje. Dbam o nie tak samo jak o twarz: wmasowuję olejki, używam odpowiednich kosmetyków, spray'ów termoochronnych no
i zażywam suple... 



niedziela, 11 czerwca 2017

Dove jesteśmy piękne! Post o motywacji:)

Cześć:)

Co roku firma Dove inspiruje miliony kobiet do pozytywnych zmian i do pozytywnego myślenia o sobie, przede wszystkim! W tym roku mamy nowe hasła
i nowe cele! Każda z nas niby swoje, ale tak naprawdę wszystkie pragniemy tego samego! Zdrowia, szczęścia, samorealizacji, spokoju i zadowolenia z siebie
i bliskich;) Pozornie trudne, ale cytując klasyków należałoby zacząć właśnie od siebie! Egoistyczne i samolubne podejście? 


Pielęgnacja twarzy z Białym Jeleniem

Hej, 

firmę Biały Jeleń znam od dzieciństwa, ale jak się domyślacie, były to szare i bure czasy, dlatego moje jedyne wspomnienie to tak samo szare mydło;) I mimo, że większości z nas źle się ono kojarzy, samo w sobie złe nie jest;) Od kilku lat firma Pollena produkuje kosmetyki dla cer wrażliwych i skłonnych do alergii. Sama nigdy ich nie stosowałam, bo nie do końca akceptowałam ich składy. Jakiś czas temu używałam ich ozdobnych mydeł, płynu i żelu do demakijażu, soli do stóp... Teraz
w moje ręce wpadł krem do twarzy.




poniedziałek, 8 maja 2017

Młodsza twarz i dekolt z kuracją z biotyną od DermoFuture

Hej:)

Jak wiecie kocham zarówno makijaż, jak i cały wieczorny rytuał jego dokładnego usuwania;) Od jakiegoś już czasu zwraca się szczególną uwagę na to drugie.
I bardzo słusznie! Ja nigdy nie potrafiłam zasnąć choćby w resztkach makijażu. Nawet po całonocnej imprezie sylwestrowej potrafiłam nad ranem myć włosy (cuchnące tytoniem), brać prysznic i oczywiście dokładnie zmywać makijaż. Zainteresowanie społeczeństwa tematem spotęgowała popularność tzw. azjatyckiej pielęgnacji i poświęconych temu zagadnieniu książek z branży beauty. Dla mnie pielęgnacja wieczorna jest zdecydowanie ważniejsza, zwłaszcza
w pewnym wieku;) Dlatego codziennie aplikuję sobie tzw. kanapkę. I nie jest to bynajmniej żaden domowy burger przed snem:P Chodzi tu bowiem o nakładanie preparatów dobranych do mojej cery i jej specyficznych wymagań w odpowiedniej kolejności. NIGDY nie pomijam serum lub specjalnych kuracji. Ostatnio testowałam nowość od DermoFuture, czyli Kurację odmładzającą z biotyną, czyli witaminą H.



Translate

Obserwatorzy

Google+ Followers