piątek, 6 marca 2015

Ekologia spod strzechy/ Thatched roof ecology

Hej:)

nie wiem czy wiecie, ale bardzo lubię produkty ekologiczne: żywność, kosmetyki, ciuchy i biżuterię z recyklingu... W czasach zalewającej nas chińskiej i, nie bójmy się tego słowa, śmierdzącej chińskiej tandety, warto wrócić do źródeł. Zrobić coś z niczego, samemu, lub dopłacić za dobre jakościowo produkty. Zaczęłam zwracać na to wszystko jeszcze większą uwagę odkąd jestem w ciąży i zdałam sobie sprawę, czym się otaczamy i faszerujemy od dzieciństwa. Pomijam już fakt wyzysku pracowników w Bangladeszu i końcowych cen szmatek w sieciówkach. Bo to jest temat na zupełnie innego posta, a i nasi polscy pracownicy też zapewne mają w tym temacie swoje zdanie:/


Dziś chcę Wam pokazać, co dostałam od firmy Ekologia spod strzechy:) Już sama nazwa bardzo mi się spodobała i nie wiem czemu skojarzyła mi się z rodzinnymi Górami Świętokrzyskimi...

Zwykle dostaję paczki kosmetyczne, z biżuterią i innymi wyrobami hand-made, a tu taka pyszna niespodzianka;) Od razu praktycznie wzięliśmy się z mężem do testowania:)

Zajrzyjcie koniecznie na fan page firmy Ekologia spod strzechy na Facebooku:


Już sam wygląd ich produktów powoduje u mnie wzmożoną pracę ślinianek, w dodatku wszystko jest tak pięknie opakowane, że czuję się jak mała dziewczynka w chłodnej spiżarni. Wspinam się na palcach
w oczekiwaniu, aż babcia odkręci przez fartuch kolejny pyszny słoik... co by tu wybrać tym razem:)


Spytacie pewnie, po co mi słoiki w kuchni? Skoro sama lubię i umiem gotować? Otóż, nigdy nie jemy gotowców. Zawsze są to tylko dodatki, które mają umilać posiłek. I – albo są to przetwory mojej mamy, teściowej lub rodzinne specjały, albo wybierane rozważnie produkty wysokiej jakości. Z drugiej strony ja też w tygodniu lubię gotować szybko, bo jak wszystkim, i mnie brakuje czasu. Dlatego moje przepisy są wprost idealne dla mam, singli i korpoludków, do których i ja się zaliczam;)

Przysmak chrzanowy do mięs i wędlin to słodko-ostra mieszanka chrzanu, miodu, octu jabłkowego, kurkumy i innych tajemniczych przypraw. Smak jest bardzo naturalny, a kolor stjuningowany kurkumą, właśnie;) Po otwarciu paczki, zrobiliśmy proste, męskie kanapki: chleb pełnoziarnisty, dobre masło, kiełbasa lisiecka i krem spod strzechy:)


Hey:)

I really like ecological products: food, cosmetics, clothes, recyckled jewellery... I just hate all this chinese plastic s**t. Honestly I would like to be a farmer and artificer;) So, try to create your own things, cook at home or pay more for better life;)


Today I wanted to show you what I got from Ekologia spod strzechy. Check their fan page on Facebook:

Look at these products, like from your grandma pantry. It's all natural, hand-made and ecological. We never eat frozen food or instatnt products. I choose some extras only, and from time to time, of course;) If you can see, all my recipes are fast and simple just like our lives at the moment. 

In my package I found a Horseradish delight. It's perfect with sandwiches and meat in general. It's hot'n'sweet mixture with honey, vinegar, turmeric and other secret spices. This taste is really natural and yellow colour comes from turmeric;) First we tried it with bread and Polish sausage.

















Można go śmiało zastosować jako marynatę do mięs. Więc jeżeli chcecie dowiedzieć się jak zrobić pieczony schab, który będzie pyszną wędliną
i plastrem mięsiwa do obiadu w jednym, wkrótce odpowiedni wpis pojawi się na blogu.

It's also a nice marinade. So, if you want to bake your own universal pork product, visit this blog soon:)



Na koniec jeszcze dzisiejsze przyjemności: zielona herbata, rogalik, marmolada cytrynowa, mmm!

Last, my little yummie things: green tea, croissant and lemon marmalade, mmm!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Translate

Obserwatorzy

Google+ Followers