sobota, 17 października 2015

Naarei znaczy naturalnie!/ Naarei means nature!

Hejka:)

Dziś będzie o makijażu naturalnym. I nie mówię tu o wychodzeniu z domu do piekarni
z rana w wersji saute;)))

Będzie to efekt moich długotrwałych poszukiwań kosmetyków kolorowych ale w wersji naturalnej, ekologicznej etc. Będąc w ciąży zaczęłam baczniej przyglądać się mojej kosmetyczce i sklepowym półkom. I nagle okazało się, że ponad połowa moich ulubionych produktów szkodziła mnie i mojemu Dziecku:(((

Niekończące się listy składników lub wręcz odwrotnie brak informacji lub składniki gdzieś tam poukrywane, drobnym maczkiem nadrukowane... Miałam dość. Choć, z drugiej strony moja kosmetyczka uszczupliła się do marnych kilku sztuk kosmetyków. 

I tak kiedyś, będąc na Targach LNE, zahaczyłam o stoisko z naturalnymi kosmetykami Alteya, o których już kiedyś pisałam:) i znalazłam tam całą szafę kolorowych kosmetyków naturalnych NAAREI


 

Okazało się nagle, że da się wykonać makijaż kolorowy, ekologiczny i w pełni bezpieczny. Firma NAAREI jest dostępna póki co on-line i w nielicznych sklepikach z kosmetykami eko. A w Krakowie mamy takich miejsc kilka. Ja ze swojej strony polecam oczywiście Alteya Organics, ponieważ kontakt z obsługą sklepu to czysta przyjemność: doradzą, podpowiedzą, odpowiedzą na każde pytanie. No i jeszcze z pasją opowiadają o Bułgarii, którą i ja tak bardzo kocham!

Na pierwszy rzut, postanowiłam przetestować róż do policzków w kremie. To, że jest on ekologiczny i jego kremowa formuła bardzo mnie zachęciły, bo nie miałam takiego produktu w swojej kolekcji. 

Powiem Wam, że produkt naprawdę jest bardzo fajny. Jego konsystencja, kolor i skład bardzo mi odpowiadają. 

Jako, że jest to firma włoska i nie ma zasadniczo polskiej strony, nie odważę się niczego więcej na temat tych kosmetyków pisać. Wiem tyle:)


Róż do policzków w kompakcie 100 % naturalny, z ekologicznymi składnikami, certyfikowany przez Cosmos ICEA. Róż dostępny w 4 odcieniach. Ja mam 001, bardzo piękny różowawy nudziak:)

Bogato barwiony w naturalne pigmenty róż do policzków w kompakcie modeluje i podkreśla kości policzkowe zapewniając promienny i długotrwały efekt.
Całkowicie naturalny róż do policzków na bazie skrobi kukurydzianej, pudru ryżowego, dzikiej róży i olejku z pestek winogron z organicznych uprawi witaminy E.

Składniki aktywne biologicznie:
  •     Organiczny olejek z dzikiej róży, bogaty w kwas linolowy, odmładza, zwalcza wolne rodniki, nawilża i regeneruje komórki, zapobiega starzeniu się skóry.
  •     Organiczny olej z pestek winogron, bogaty we flawonoidy, zwalcza wolne rodniki, odmładza i zmiękcza skórę.

Nie zawiera:
  •     GMO
  •     parabenów
  •     konserwantów chemicznych
  •     składników zwierzęcych
  •     składniki pochodzące z oleju
  •     barwniki chemiczne
  •     silikony
  •     syntetyczne zapachy
  •     alkoholu
  •     glutenu
  •     nie testowane na zwierzętach
  •     testowany dermatologicznie

Składniki: mica, silica, zea mays starch (zea mays (corn) starch)*, squalane, oryza sativa powder (oryza sativa (rice) powder)*, zinc stearate, glyceryl caprylate, rosa canina fruit oil*, citrus aurantium dulcis peel cera (citrus aurantium dulcis (orange) peel wax), hydrogenated vegetable oil, vitis vinifera seed oil (vitis vinifera (grape) seed oil)*, prunus amygdalus dulcis oil (prunus amygdalus dulcis (sweet almond) oil), citrus aurantium dulcis peel oil (citrus aurantium dulcis (orange) peel oil), parfum (fragrance), CI 77820 (silver), citronellol, geraniol, limonene [+/- (MAY CONTAIN): CI 77891 (titanium dioxide), CI 77491 (iron oxides), CI 77492 (iron oxides), CI 77499 (iron oxides), CI 77742 (manganese violet)] * Składniki rolnictwa ekologicznego. 100% naturalna, 10% składników certyfikowanych organicznych.


Uwielbiam ten róż za wszystko! Jest absolutnie doskonały. Skład, konsystencja, kolor, zapach - jestem bardzo na tak! W komplecie dostajemy też maleńki pędzel, ale ja preferuję tu i tak swoje dłonie:) Powiem szczerze, że mam ochotę na więcej:) Ciekawe co będzie
w następnej kolejności?



Zapraszam do zakupu: https://www.perlanegra.pl/kategoria/uroda












Znacie już jakąś ekologiczną kolorówkę?


Hey:)

Today few words about a natural make-up: ecological and safe.
When I was was pregnant I was also very careful about chemicals in our daily life. I started with natural cosmetics. And when I attented LNE congress I found Alteya Organics stand with new brand NAAREI. This is an Itlian brand with natural make-up prducts only.

My first choice was: creamy blush. And it's really nice. Its texture, colour and ingredients are perfect. This is 100 % natural product with certified ingredients. We've got 4 shades. My version 001 is a natural nude/ rose colour. It's based on corn starch, rise powder, wild rose and grapes seeds oil with vitamin E. All ecological!

It's: GMO free, preservatives free, no castor oil, only botanical ingredients, no colorants, silicone free, alcohol free, gluten free, nontested on animals, dermatological tested.

Ingredients:
mica, silica, zea mays starch (zea mays (corn) starch)*, squalane, oryza sativa powder (oryza sativa (rice) powder)*, zinc stearate, glyceryl caprylate, rosa canina fruit oil*, citrus aurantium dulcis peel cera (citrus aurantium dulcis (orange) peel wax), hydrogenated vegetable oil, vitis vinifera seed oil (vitis vinifera (grape) seed oil)*, prunus amygdalus dulcis oil (prunus amygdalus dulcis (sweet almond) oil), citrus aurantium dulcis peel oil (citrus aurantium dulcis (orange) peel oil), parfum (fragrance), CI 77820 (silver), citronellol, geraniol, limonene [+/- (MAY CONTAIN): CI 77891 (titanium dioxide), CI 77491 (iron oxides), CI 77492 (iron oxides), CI 77499 (iron oxides), CI 77742 (manganese violet)]

I love this blush! It's absolutely perfect. We recive also a mini brush, but I prefer my own hands. Can't wait for next tests:)

You can find all NAAREI product here: https://www.perlanegra.pl/kategoria/uroda

Do you know any eco make-up?

2 komentarze:

  1. Próbowałam kiedyś ekologicznych podkładów jednak moja skóra ich nie polubiła. Parę lat temu miałam wielką "fazę" na eko kosmetyki jednak większość z nich się u mnie nie sprawdzała...:/ Teraz znów powoli zaczynam je wdrażać do swojej pielęgnacji i póki co wszystko się sprawdza. Jednak w tej chwili są to jedynie toniki i żele. kremy jakoś wolę zwykłe ponieważ to tych ekologicznych mam wrażenie, że szybciej się marszczę - hehe :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam się interesować tematem eko dopiero w ciąży;) a o marszczeniu się szykuję właśnie pewien post, taki z przymrużeniem oka;)

      Usuń

Translate

Obserwatorzy

Google+ Followers