czwartek, 4 czerwca 2015

Joanna Naturia - w stronę natury/ Joanna Naturia - let's get back to the nature

Cześć:)

dziś pokażę Wam, co takiego dostałam ostatnio od koleżanki. Są to trzy produkty Joanna Naturia: krem do rąk, peeling pod prysznic
i balsam do ciała
. Wszystko o zapachu kiwi. Nigdy nie lubiłam tych owoców, do czasu, aż zaszłam w ciążę:P

Zaczęłam jeść to, czego nigdy wcześniej nie lubiłam, unikałam, omijałam szerokim łukiem. Najpierw zasmakowały mi kanapki z kiełbasą szynkową
i majonezem Kieleckim, potem kiwi, awokado i... krupnik. Nawet specjalnie nauczyłam się go gotować, bo nigdy nawet nie próbowałam;) A dla odmiany zupełnie odrzuciło mnie od makaronów, które wcześniej uwielbiałam i jadłam kilka razy w tygodniu, chleba razowego, racuchów, naleśników, knedli, słodyczy, ciast... W sumie to może i lepiej:PPP Ogólnie nie miałam jakichś strasznych zachcianek, a jeśli już to były one relatywnie tanie:) No i oczywiście nie chodzę na zakupy ciuchowe;) Zupełnie nie interesowały mnie żadne wyprzedaże. Jedyne co, to lubię kupować fajne torebki, bo tylko one mi ciągle pasują;)

Ale do rzeczy...

Z kosmetyków Joanny, znałam tylko owocowe peelingi pod prysznic
w małych buteleczkach. Reszta to zupełna nowość dla mnie. Tym razem stary, dobry peeling ma trochę większą pojemność, bo 100 g. Można śmiało kupować je w ciemno. Są dość wydajne, delikatnie złuszczają naskórek, masują ciało, przygotowują je do dalszych zabiegów, ładnie pachną. Ogólnie przyjemnie się ich używa, są tanie i w wielu wersjach. 


Hi:)

today I'll show you what I've got from a friend. 3 fruity products from Joanna Naturia: hand cream, body scrub and a body balm. My version is: kiwi. I didn't like kiwi, but...

I love them since I became pregnant;) I also like: sausage sandwitches with mayo, avocado, and a barley soup. And I hate pasta, wholegrain bread, pancakes, crepes, sweets, cakes... Maybe it's even better;P Of course I hate mid season sale, because nothing fits me at the moment:DDD The only thing for me are fancy bags, hell yeah!

Let's get back to cosmetics...


I knew fruity body scrubs only. This time I see body scrub from Joanna in a bigger bottle - 100 g.  I really recommend you these products: it's productive, quite delicate, it's a great pleasure to use them, the smell is also nice and they're cheap.





Balsam do ciała zwrócił moja uwagę składem, dość dobrym jak na tą markę i niską cenę. Jego pojemność to 200 g. Zapach typowo owocowy
i dość lejąca konsystencja sprawdzą się idealnie latem. Niestety zauważyłam, że podkrada mi go mąż;)

This body balm contains nice and natural ingredients. This is 200 g bottle, smell: typical fruity and sweet and the texture quite liquid. I think will be perfect in the summer, if it lasts, because my husband took it already;)





Glicerynowy krem do rąk z cytryną też zadziwia składem, a jego mała pojemność - 50 g idealnie sprawdzi się do torebki. Jest dość lejący, co może przeszkadzać i zapach cytryny w tego typu produktach bardziej przypomina mleczko czyszczące do armatury łazienkowej, ale latem sprawdzi się idealnie;) Nie narzekam;)


Glycerin hand cream with lemon has also nice ingredients and 50 g only, so will be perfect in my bag. The texture is rather liquid and this lemon also more than detergent, strong and chemical. But I'm gonna use it in the summer.




Myślę, że takie trio idealnie sprawdzi się na wiosnę i lato, kiedy w sumie większość z nas nie potrzebuje jakiegoś specjalnego natłuszczenia,
a jedynie przyzwoitą porcję codziennego nawilżenia skóry. 

I think this trio will be perfect for spring and summer. Actually we don't need any special care then, only standard moisturising products. In general, of course...



Znacie te kosmetyki?
Do you know these products?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Translate

Obserwatorzy

Google+ Followers