poniedziałek, 8 czerwca 2015

Timotei z różą z Jerycha kontra moje włosy;)/ Timotei with Jericho rose against me;)

Cześć:)

Włosy nigdy nie były moją mocną stroną. Raczej są delikatne, cienkie, ze skłonnością do wypadania. Mało tego, wymagają częstego mycia i mimo dopieszczania rozmaitymi odżywkami, trudno im dogodzić. Wszelkie niedogodności minęły mi podczas ciąży, jak ręką odjął. Włosy były piękne, jak nigdy dotąd! Gładkie, błyszczące i nic a nic nie wypadały. Nie musiałam stosować niczego, oprócz delikatnego szamponu. Tuż po porodzie wszystko wróciło niestety do normy i włosy lecą mi garściami. Raczej nie bardziej niż zwykle, ale ja chyba po prostu zapomniałam, co to znaczy wypadające włosy:( Odkąd jest z nami Dzidzi, martwiliśmy się, jak to będzie z dzieckiem i kotem. Baliśmy się, że jego sierść będzie wszędzie, bo Koko przecież taki towarzyski... Ale to nie jego włosy bynajmniej są problemem. Tylko moje:(

Dlatego postanowiłam wziąć sprawy, czyli włosy, w swoje ręce. I tak od kilku tygodni serwuję im wszystko, co najlepsze. Chcę jakkolwiek poprawić ich kondycję, choć wiem, ze to potrwa. W dodatku jestem na etapie zapuszczania włosów, więc tym bardziej jest mi trudno:/

Na pierwszy rzut poszedł taki oto zestaw:)


Szampon i odżywka Timotei z różą z Jerycha, mające zapewnić włosom moc i blask./ Shampoo and conditioner with Jericho rose Strength & Shine.


Produkty dostajemy w standardowej pojemności 200 i 250 ml lub 400 ml./ Both products 200 and 250 ml. But there's also economical pack - 400 ml.


Seria Timotei z wyciągiem z alpejskich ziół wzmacnia włosy
i wydobywa ich naturalny blask. Przyjazna środowisku butelka! To opakowanie może być w pełni recyklingowane i jest wykonane z 7 % mniej plastiku.

Róża z Jerycha jest wyjątkową rośliną, która potrafi przetrwać na pustyni bez wody przez wiele miesięcy i odradza się do życia, gdy spadnie deszcz. 

Wykorzystaliśmy tę niewiarygodną energię i przelaliśmy ją do wszystkich naszych szamponów i odżywek. Dodaj swoim włosom energii i witalności dzięki nowemu Timotei z Różą z Jerycha. 0 % parabenów!

Tak o tej serii mówi Producent i oby miał rację;) Póki co, wszystko wskazuje, że tak:)

Podsumowując:
  • Butelki mają wygodny i w miarę bezpieczny w podróży dozownik
  • Delikatny zapach jest bardzo przyjemny i nie dominuje;)
  • Pozornie słabo się pieni, ale to cecha charakterystyczna dla kosmetyków, o w miarę naturalnych składach
  • Po zastosowaniu pary produktów, tj. po odżywce włosy są miękkie, sypkie i łatwo je rozczesać.

Od szamponu więcej nie potrzebuję. Wszelkie nadzieje pokładam
w odżywkach. I obym mogła szybko odbudować swoją równowagę po porodzie, zarówno włosów, jak i ciała;) Czego również wszystkim serdecznie życzę.









Oba produkty naprawdę godne polecenia. Jedyny minus to PEG i EDTA w składzie, na które uważać powinny kobiety w ciąży i mamy karmiące piersią.


Hi:)

I always had problems with my hair: too delicate, thin etc. I needed everyday shampoo and lots of conditioners.
When I was pregnant everything was ok, I could only wash it and that's all. But after a labour all problems back again:/ So, I tried this set.

Timotei with Alpine herbs makes your hair stronger and shiny. Plus for ecological bottles and less plastic plus paraben free formula.
  • Bottles are safe even in a luggage
  • Very nice and delicate smell
  • For some people not enough lathery, but it's because of quite natural ingredients
  • After using both products, your hair's soft and easy to brush
  • Only one problem is: PEG and EDTA. Pregnant and breast-feeding women should be very careful with it.


Znacie te produkty?
Do you know these products?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Translate

Obserwatorzy

Google+ Followers