środa, 20 stycznia 2016

Moja kosmetyczka na siłownię/ My gym sponge bag

Hej:)


Nie wiem, czy wiecie, ale od listopada wróciłam na siłownię. Już w sumie nie mogłam się doczekać;) I przyznam szczerze, że chodzę na zajęcia coraz bardziej regularnie, wiec być może wkrótce pojawią się też jakieś efekty;P Choć, pewnie, dopóki będę karmić Małą, niewiele uda mi się uzyskać. Ważne, że mam szansę po prostu wyjść z domu i się dotlenić:)))

Torba na siłkę zawsze jest u mnie spakowana. A w niej strój, ręczniki, szklana butla na wodę no i kosmetyczka. A w niej miniatury. Bardzo lubię takie opcje testowania nowości. A Wy??? W mojej torbie aktualnie znaleźć można kosmetyczkę
z produktami ze sklepu: http://sklepfryz.pl/






Produkty te otrzymałam podczas tegorocznych Mikołajek w Grodzie Kraka
i oczywiście od razu zaczęłam testowanie:)




Jak się okazało, znalazł się tu też jeden produkt dla mężczyzn;) A że mój mąż też chadza na siłkę... Żel do mycia ciała i włosów zawiera wyciąg z kaktusa meksykańskiego i ma bardzo odświeżający zapach. Nie wysusza skóry i jest łagodny dla włosów. Nie zawiera SLS, ale za to aż 4 parabeny!




Dla mnie została reszta, czyli szampon do włosów kręconych, suchych
i odwodnionych. Jest to bardzo ciekawy produkt, bo po pierwsze skoncentrowany no i sposób jego aplikacji jest specyficzny. Zaczynamy aplikację od skóry głowy
i jedziemy aż po końce. A potem pozostawiamy na kilka minut, żeby uaktywnić wszystkie składniki:)

 



Po szamponie czas na odżywkę. Mam jedno postanowienie noworoczne: zadbać od nowa o włosy. Zaczęłam od olejowania. I tego się trzymam. W domu ciągle brakuje mi czasu na odżywki, dlatego na siłowni, włączam je do mojej rutyny. A olejowanie pozostawiam w domowym zaciszu;) Ta odżywka jest bardzo uniwersalna. Wystarczy nałożyć ją na 5 minut. W tym czasie można umyć np. ciało;)




Na sytuacje awaryjne też zawsze jestem przygotowana. I tak, zawsze noszę też jakieś próbki: kremów, perfum itd. Mam też żel do włosów, jakby co;)


Tak wygląda moja aktualna kosmetyczka na siłownię. Po prysznicu na ciało nakładam ciągle preparaty produkty okołoporodowe i ujedrniające, bo do wiosny już niedaleko;)))


Hey:)


I'm in again:) My gym addiction is back again!!! Hell, yeah! From October I got my gym card again:) I know I can't train as much as I'd like to train, but;)))


Today I wanted to show you my gym sponge bag;) It's always full of samples. And this time everything is from: http://sklepfryz.pl/


I got it from Mikołajki w Grodzie Kraka.
First, there was something for my man. All over shower gel with cactus from Mexico smells fresh and zesty. It's also quite delicate, but 4 parabens it's too much for me.

Next thing: Actyva Shampoo for curly, dry or damaged hair. This is my first concentrated shampoo. We have to apply it from the scalp, and leave for few minutes;)

Now it's time for a conditioner. My New Year's resolutions is: take care of my hair, finally. So, I really appreciate every single conditioner:)


My sponge bag is also full of samples. And there's also hair gel just in case;)))

After my shower I'm still using my pregnancy cosmetics;) You know, spring is coming:P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Translate

Obserwatorzy

Google+ Followers