czwartek, 14 kwietnia 2016

Timotei - regeneracja i naprawa/ Timotei - regeneration and repair

Cześć:)

Po porodzie włosy lecą garściami. Tak słyszałam... Niestety, od kilku miesięcy przekonuję się na własnej skórze, jak bardzo jest to bolesne, przykre
i demotywujące. Fryzjer pociesza mnie, że przecież ciąża nie może trwać wiecznie
i po prostu moje włosy wracają do normalności. Ech, chyba już zapomniałam, że było ze mną aż tak źle. Dlatego postanowiłam działać. I działam tak codziennie. Stałam się prawdziwą włosomaniaczką. Jestem w stanie zrobić dla nich wiele... Poświęcić czas, którego i tak wiecznie nie mam... Zawsze uwielbiałam kosmetyki, ale te włosowe jakby mniej mnie kręciły. Teraz ciągle szukam rozwiązania idealnego. Ostatnio na tapecie była nowa seria Timotei Miraculous Repair.







Na pierwszy ogień poszedł zestaw szampon i odżywka Timotei Zachwycające Wzmocnienie. Seria dedykowana włosom suchym i bardzo zniszczonym będzie idealna dla uzależnionych od suszenia, prostowania i innych zabiegów modelujacych;) Przyda się też każdemu po zimie lub z włosami rozjaśnianymi, które mają naturalną tendencję do przesuszeń. Dodatek oleju arganowego dodatkowo uszlachetnia. 




Szampon Timotei Miraculous Repair odbudowuje suche i zniszczone włosy oraz zmniejsza ich łamliwość. To według producenta, ale czy tak jest naprawdę? Ciężko stwierdzić. Na nasz ogólny stan zdrowia ma wpływ bardzo dużo czynników. Jedna butelka szamponu na pewno nie rozwiąże problemu, ale przy zbilansowanej diecie, aktualnych badaniach i sporej dawce ruchu, może tylko pomóc;) W mojej ocenie ładnie pachnie, jest wydajny, tani, dobrze myje, nie powoduje uczuleń, nie obciąża włosów - choć i tak myję je praktycznie codziennie. Za 400 ml zapłacicie ok. 9,99, często jednak da się go kupić taniej (promocje gazetkowe - nawet 5,99). SLS, EDTA, PEGi, PPGi nie są zalecane kobietom w ciąży i matkom karmiącym - więc uważajcie.






Drugi krok to odżywka. Ta ma nawilżać i wygładzać suche włosy, jednocześnie ich nie obciążając. U mnie działa;) To znaczy włosy są lekkie, miękkie, mogę je łatwo rozczesać. Od lat noszę jedną fryzurę w wielu wariantach - niedługiego boba, tak więc produkt według mnie wydajny:) Ja tego typu kosmetyki nakładam na ok. 3-5 minut. W tym czasie myję i nitkuję zęby, nakładam krem pod oczy, masuję twarz:) Te 5 minut to mój święty rytuał i nie pozwolę go sobie odebrać, choćby nie wiem co;) Koszt odżywki to ok. 7-8 zł za 200 ml.




Oba kosmetyki mają wygodne butelki, które pod koniec można postawić do góry nogami. Zapach też bardzo przyjemny, delikatnie słodki, inspirowany Orientem. Działanie ok, nie liczę tu na nic spektakularnego. Traktuję je jako codzienny must-have. Jedyne, co mi przeszkadza, to zbyt dużo chemii:) Ale to tylko moja opinia i moja obsesja.

A Wy lubicie Timotei?

Hi:)


You will loose most of your hair after the labour - I heard this many many times. And unfortunately it's true... I know this problem for months. My hairdresser told me it's normal, but I'm quite demotivated now. The only thing is hope;) and taking care of my hair. So besides I'm cosmetoholic, I am also a hairmaniac. Recently I tested Timotei Miraculous Repair.

First: a shamppo and conditioner. These products will be a perfect solution for dry and damaged hair. Or just after winter or after ombre - just like me;) A hint of argan oil still in plus.


I don't know what to say after one package, but my hair like both products. I like this sweet and oriental smell. Both are also very productive (classical bob;)) Cheap, quite good, won't cause allergy,a perfect daily care. Cost: about 9,99 PLN for 400 ml, but you can get it for 5,99;))) Well, SLS, EDTA, PEG and PPG won't be good for pregnant and breastfeeding women. Remember!

Next step: conditioner. This one should moisture and smooth dry hair. In my opinion it's true. Hair seems to be much more light, soft and silky. I'm wearing the same bob for years, so in my opinion this cosmetic is very productive. After applying I can brush my teeth, massage face and apply eye cream - so, it takes about 3-5 minutes. Cost: 7-8 PLN for 200 ml.


I like these bottles, you can stand them upside down. Plus the smell. The bad thing: ingredients. But, this is my opinion and my little obession.

Do you like Timotei?






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Translate

Obserwatorzy

Google+ Followers