piątek, 3 czerwca 2016

Weekendowe inspiracje dla mamy i dziecka/ Weekend inspirations for mummy and a baby

Hej:)

Kto z nas nie lubi spontanicznych wyjazdów na weekend? Im jestem starsza i mam dziecko:), tym bardziej doceniam wypady w Polskę:) Wcale nie potrzebuję jechać daleko, żeby móc naładować akumulatory pozytywną energią, dotlenić serce, wywietrzyć głowę i zapomnieć o smogu. Na razie tylko przecieramy szlaki, ale za rok-dwa nasza córeczka na pewno będzie żądna wrażeń i będzie trzeba znać różne ciekawe miejsca;) Dziś będzie kilka migawek z naszego leniwego wypadu i to, co zawsze mamy pod ręką, czyli mini-kosmetyki i wygodne ciuszki dla Małej;)







Oczywiście najpierw pakuję córeczkę:) Potem kosmetyczkę:) A w niej: miniatury wszelkiej maści. Zawsze to mniej w walizce;)

Żeby zaoszczędzić miejsca wybrałam chusteczki do demakijażu. Ale przyznam szczerze, że bardzo nie lubię takiego oczyszczania. Jak dla mnie zbyt agresywnie trzeba trzeć skórę. A że odłożone na później na pewno wyschną, męczę je i męczę
i końca nie widać. Mają dobry skład i niską cenę, ale raczej nie spotkamy się więcej:/




Do włosów wzięłam ze sobą modny ostatnio box pełen miniatur. Mój wypełniony był produktami marki Beaver i pochodzi z sieci http://www.drogeriemarysienka.pl/





W środku znalazłam szampon, odżywki i maski - wszystko w mini opakowaniach -
w sam raz na wyjazd! O ile Jox Boxy, Glossyboxy i inne się u mnie nie sprawdziły (niespodzianki rzadko mi pasowały), tak ten box pełen naprawdę użytecznych produktów jest świetną opcją. Miałam przynajmniej okazję bardziej poznać ofertę marki Beaver.






A tak wyglądała cała moja weekendowa kosmetyczka:)
Nie ma w niej w ogóle kolorówki;) 






Latem koniecznym produktem dla całej rodziny jest woda termalna. Można się nią odświeżyć spryskując obficie twarz lub nawet ulżyć... pupie niemowlaka podczas przewijania;) Polecam, sprawdziłam;)))






Uwielbiam wszelkiego rodzaju maseczki, czuję się dzięki nim zadbana. Niestety brakuje mi czasu na ich nakładanie i efekty tego też niestety widać gołym okiem;) Ale zawsze, kiedy tylko mam siłę, staram się o nich pamiętać. Nie pomijam tego ważnego kroku również w podróży:) Tym razem wzięłam ze sobą wygodną maskę
w płacie, która nie wymaga specjalnego zmywania. 

Była to maseczka przeciwzmarszczkowa z peptydami kultowej marki MIZON. Fanki azjatyckiej pielęgnacji z pewnością zapiszczą z zachwytu. Ja w zachwytach jestem zwykle oszczędna, ale tu zmiękłam, bo to po prostu fajny produkt. Pierwszą sztukę przywiozłam z krakowskiego spotkania blogerek. A dostałyśmy je dzięki uprzejmości drogerii EcoBeauty

Maska kosztuje ok. 10 zł, więc raczej tak standardowo jak na tego rodzaju kosmetyk. Ma nawilżać, działać przeciwzmarszczkowo i stymulować syntezę kolagenu. Moim zdaniem spełnia swoje zadania. Wiadomo, że po jednej aplikacji żaden cud się nie wydarzy, ale pamiętając o zdrowych nawykach - jak picie wody chociażby i o starannej, codziennej pielęgnacji mamy szansę dłużej cieszyć się zdrowiem i pięknym ciałem;) Tyle w temacie!






Bardzo lubię mieć też w domu próbki perfum. Na wesela i krótkie wypady są idealną alternatywą dla ciężkich, szklanych flakonów. Tym razem towarzyszył mi lekki i nie nachalny Reveal od CK. Zapach bezpieczny, ale jednak nie dla mnie;)






Makijaż ograniczony do minimum, bo zawsze szkoda mi czasu na brak którego strasznie ostatnio narzekam... Znów miniaturki: baza ze Smashboxa, puder Make Up Forever i tusz do rzęs Benefit.






Szampon i odżywka oraz olej z pestek malin to moi przyjaciele każdego poranka;) Fryzura wymaga częstego mycia, niestety a naturalne oleje uwielbiam za ich uniwersalność. Aktualnie na stanie mam ten od Your Natural Side. 
Dostałam go również na spotkaniu blogerek w Krakowie i przyznam szczerze, że się polubiliśmy. Zresztą, nie trafiłam jeszcze na jakiś olejowy bubel. Po prostu kocham je wszystkie! Jak nie do twarzy, to do włosów, ciała, paznokci... Pokochałam je jeszcze będąc w ciąży.

Idealny do pielęgnacji:
  •     skóry problemowej, z przebarwieniami,
  •     wrażliwej, skłonnej do alergii,
  •     dojrzałej z oznakami starzenia,
  •     pozbawionej elastyczności,
  •     skóry wymagającej natłuszczenia,
  •     włosów farbowanych.

Działanie:
  •     przeciwzapalne – polecany do pielęgnacji cery trądzikowej, zarówno suchej, jak i tłustej. Zapobiega powstawaniu zaskórników oraz przyspiesza gojenie blizn,
  •     przeciwstarzeniowe – wiadomo;),
  •     rozjaśniające,
  •     ochronne,
  •     odżywcze,
  •     nawilżające.

Olejek wbrew pozorom nie pachnie syropem malinowym. Raczej orzechami z lekką nutką ziół. Ma typowy złoty kolor i lejącą konsystencję. Szybko i łatwo się wchłania, więc z powodzeniem może być stosowany pod makijaż. Wystarczy odczekać parę chwil, robiąc w tym czasie np. włosy albo wcierając balsam w ciało;)  


















To tyle z kosmetyków, teraz pora na stylówki;) Ja wybieram proste i wygodne
a nasza córeczka chyba lubi się stroić;) Bynajmniej my lubimy na nią tak wystrojoną patrzeć;)))

Tym razem kluczowym elementem były legginsy od ChikiNiki


Spójrzcie na to cudo! I nie zapomnijcie zostawić ChikiNiki lajka:)




Starannie wykonane z wysokiej jakości dresówki we wzór haftowanych róż. Na żywo jeszcze piękniejsze! Fajnym elementem jest też umiejscowienie metki na pupie:) Bardzo udany zabieg marketingowy - nie da się tego nie zauważyć;) Teraz pora na zdjęcia na modelce:)






Córeczce chyba bardzo się spodobały:) Śmigała w nich cały dzień:) Oprócz tego na sobie miała: sandałki Lasocki Kids, bluzeczkę z Pepco i świetną czapę z daszkiem i kokardką z H&M.




A matka włożyła: wygodne, skórzane mokasyny z Deichmanna, T-shirt z Medicine
i białe dżinsy Tommy Hilfiger kupione w SH za 7 zł - oklaski!


Oprócz słodkiego lenistwa były też spacery:) Także i stroje wdzialiśmy bardziej sportowe. I tu kolejny hit - koszulka Chwała Bohaterom od Magna Husaria 

Odzież patriotyczna już od jakiegoś czasu robi furorę w internecie i na ulicach,
z czego ja bardzo się cieszę. Tym bardziej polecam firmę Magna Husaria, bo ich produkty są w 100 % polskie! Jak dowiedziałam się od Właściciela marki, jedynie mała agrafka, która mocuje papierowe metki, pochodzi z Chin. Dlaczego? Bo nasi takowych nie produkują. Nie opłaca się... To moja pierwsza, ale na pewno nie ostatnia koszulka patriotyczna. Pokochałam ją tak bardzo, że od kilku miesięcy noszę ją prawie codziennie i muszę przyznać, że naprawdę jej jakość jest pierwsza klasa. Przy sporym zużyciu i częstym praniu, nic się z nią nie stało. Zarówno nadruki, jak i szwy, materiał i fason pozostają bez zmian. Także polecam serdecznie! A sama czekam, aż w asortymencie pojawią się koszulki dla nowego pokolenia Polaków:)





Strój na spacer: buty Asics, skarpety 4F, getry Go Sport, T-shirt Magna Husaria, bomberka New Yorker, okulary House.





 Na koniec raz jeszcze znaki szczególne koszulki:)














 Uwielbiam takie fotograficzne posty, a Wy?



Hey:)

I love weekend trips. Last months we prefered Polish destinations;) All we need is a bit of rest and peace. And of course I'm gonna show you what we always take:)

First: cosmetics in mini packages. This time I chose wet wipes for my make-up removal and I'm not the biggest fan of them. Of course it's wet and nice but I have to rub my eyes area few times:/ For me this is too aggressive and I prefer micellar water. It's much more gentle. These wipes are cheap and with natural ingredients but not for me:/

For my hair I took a Beaver Beauty Box with mini shampoo and few conditioners and masks. I love this solution especially when I'm not sure if it's worthy to buy full size product. My set comes from http://www.drogeriemarysienka.pl/

Check my make-up products:

Thermal water will be perfect for the whole family. We can apply it on a face and body to stay fresh;) Or use while changing a nappy;)

I'm addicted to face masks but I still don't have enough time:/ But I like to apply them once a week, at least;) This time I took a peptide sheet mask from MIZON. I really liked it, it's nourishing, moisturizing, anti-wrinkle and full of collagen. My mask comes from EcoBeauty


I also like perfume samples for special occassions and just to get to know the smell;) This time it was Reveal by CK. It's rather simple and universal smell, not for me;)

My minimalistic make-up: Smashbox base, Make Up Forever powder and mascara from Benefit.

My morning routine is: shampoo, conditioner and natural oil. My new oil comes from Your Natural Side

My oil was made from raspberry seeds and will be perfect for skin with pimples, discoloration, gentle, allergic, mature and for coloured hair. This oil is gold and liquid qith typical nuts and herbs smell. No raspberry sirup;) It's rather light and absorbent - so can be used with a make-up. All you have to do is wait few minutes brushing your hair or applying a body lotion.


Now it's time for OOTD. I prefer comfortable clothes and our girl is a reall princess;) Check it out:)

A base: flower leggins from ChikiNiki 

Follow whole offer and don't forget to like:)

I like hand-made clothes - all fits perfect! This pants was made with fleece. I love this English style pattern. Or maybe it's more folk... It's solid, fast and quite cheap. I think our daughter loves it! She was also wearing: Lasocki Kids sandals, a blouse from Pepco, cap from H&M.

And my OOTD: leather moccassins from Deichmann, T-shirt from Medicine and white jeans by Tommy Hilfiger - for 7 PLN SH:)

We also walked a bit with more sporty outfits;) And my smash hit was a patriotic T-shirt from http://www.magnahusaria.pl/ 

Patriotic clothes are very popular at the moment. Do you remember how it was at the beginning;)? I recommend you Magna Husaria, because it's 100 % Polish product! Everything made here besides small safety pin. It's Chinese, but obviously any Polish factory couldn't earn on it;) I love these patterns, message and quality. I used to wear my T-shirt almost every day for about three months and it's still looking like new. I'm also waiting for mini T-shirts:)

My outdoor outfit: shoes Asics, socks 4F, leggins Go Sport, T-shirt Magna Husaria, bomber jacket New Yorker, sunglasses House.

I love such pictures posts, and you?








2 komentarze:

  1. Magna Husaria - nie znałam, przeczytałam, obejrzałam, prezent od córki dla ojca wybrałam. Dzięki za natchnienie i namiary.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i zapraszam o więcej;) pozdrawiam ciepło:)

      Usuń

Translate

Obserwatorzy

Google+ Followers