niedziela, 11 września 2016

Olej sezamowy, nie tylko dla chałwożerców;)

Cześć:)


Dziś będzie o olejku sezamowym, który pachnie jak moja ukochana chałwa. A że ostatnio jestem na diecie, to cudownie jest móc poczuć swój ulubiony przysmak na twarzy lub ciele;))) Kiedy dodamy do tego cudowne właściwości, choćby takie jak: delikatne działanie przeciwzmarszczkowe, lekko wysuszające niedoskonałości skóry, opóźnianie procesu siwienia włosów, uzyskujemy kompozycję idealną
i jednocześnie jeden z najstarszych naturalnych kosmetyków świata:)








Warto wiedzieć, że olej z sezamu jest też normalnie jadalny;) Nawet ten zwykły Tao Tao kupiony w Biedronce z powodzeniem można używać na włosy. Zawiera sporo witaminy B, dzięki czemu chroni serce i naczynia. Reguluje ciśnienie, obniża poziom cholesterolu, spowalnia przyrost tkanki tłuszczowej i zaopatrza mięśnie
w składniki odżywcze.




Jako, że nie jestem fanką olejowania włosów (moje są po prostu na to za cienkie), zużyłam olejek do twarzy i ciała. Przy okazji sporo zyskały na tym moje paznokcie i skórki. Smarując i masując wieczorami twarz, celowo nie zmywałam resztek oleju z dłoni, a raczej wcierałam je w paznokcie
i skórki wokół nich ze szczególnym uwzględnieniem macierzy. Dzięki temu, mogę teraz malować pazurki bezustannie
i nie mam z nimi problemów.





Zauważyłam też, że olejek delikatnie wysuszał moją skórę albo raczej ją łagodził lecząc niedoskonałości i przebarwienia, których ciągle nie mogę się pozbyć po ciąży i porodzie:/// Sama aplikacja to czysta przyjemność. Wystarczy mała ilość na wymasowanie twarzy, szyi i dekoltu. Olej jest wyczuwalny ale szybko się wchłania. No i ten zapach! Ja byłam nim oczarowana. Pachnie apetycznie, ale nie męczy swoją intensywnością jak chociażby czarnuszkowy;) Ten jest dla mnie ideałem
i obok arganowego na zawsze zagości w mojej łazience.




Pochodzi z najbardziej egzotycznego miejsca w sieci, a mianowicie ze strony: http://marokosklep.com/

Uwielbiam ten sklep i strasznie się cieszę, że mamy go również stacjonarnie
w Krakowie. To istny orientalny sezam, który każdego dnia otwiera przed nami swoje podwoje ukazując same skarby. Fachowa i kompetentna obsługa z cierpliwością odpowiada na wszelkie pytania i zawsze służy pomocą w wyborze pielęgnacji idealnej. Szczerze wszystkim polecam marokańskie specjały, także te jadalne;) Oleje, wyborne konfitury i oryginalne naczynia to tylko szczyt góry lodowej. Sprawdźcie sami!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Translate

Obserwatorzy

Google+ Followers