sobota, 10 stycznia 2015

Róża Bułgarii, czyli gdzie to słońce?/ Rose of Bulgaria – I need some sunbeam!

Hej:)

Nie wiem jak u Was, ale u mnie już drugi dzień pada:/ Jest szaro i ponuro. Nawet z domu wychodzić się nie chce. W takich momentach najczęściej wspominam wakacje. Oglądam zdjęcia, pamiątki, odtwarzam smaki...

Dziś padło na Bułgarię;)
Pamiętam tamten widok z okna, lazur morza od samego rana, upał – tak jak lubię, zapach i smak owoców sprzedawanych z każdego garażu:) Ryby z promenady, pyszny chłodnik no i ... kosmetyki!!!

Tak, Bułgaria słynie ze swych upraw róż. Jadąc autostradą na południe, mija się pasmo górskie,
a tam w okolicach Plovdiv rozciąga się Dolina Róż, właśnie.

W całym kraju można kupić kosmetyki różane. Ich jakość, skład i ceny są różne, w zależności od producenta. Wybór oczywiście przeogromny: od mydeł i całego kąpielowego arsenału, przez kompletną pielęgnację, z kremami do wszystkiego, aż po wody i zapachy do domu, samochodu itd.

Jako, że w Bułgarii byliśmy we dwójkę własnym samochodem, nie musieliśmy się przesadnie ograniczać z zakupami;) Tym sposobem do Polski przywieźliśmy sporo wszystkiego: kosmetyków, naczyń, win i spożywki. Jedyne, co mnie zawiodło, to ciuchy i buty. Już drugiego dnia zepsułam sandały, które nosiłam od lat. Były delikatne, wygodne i pasowały do wszystkiego. Niestety, przez prawie dwa tygodnie nie spotkałam niczego ciekawego;) I zwiedziłam bułgarską riwierę w zielonych japonkach pod prysznic:)

A wszechobecny zapach olejku różanego pamiętam do dziś...

Mnóstwo kosmetyków rozdaliśmy, nawet ich wcześniej nie fotografując. A jedno zdjęcie, które odnalazłam jest dość słabej jakości. Trudno:/ To tylko pamiątka.

Z tych rzeczy najmilej wspominam mydło z płatkami róż i wodę, o ile lubicie zapach różany. Bo tego typu perfumy nie mają bogatych kompozycji. Są to raczej zapachy płaskie, z jedną dominującą nutą. Czasem słyszę, że perfumy różane są cytuję starobabowe ;) Zdziwilibyście się, jak pachnie bułgarska ulica:)

Używałam jeszcze kremów do rąk i stóp a także balsamu do ust. Niestety, oprócz zapachu nie miały w sobie nic dobrego. Żałuję, że na próbę nie wzięłam sobie jakiegoś kremu do twarzy, ale tu znowu obawiałam się efektu zapchania. Poza tym, w składzie były parabeny:/ Być może lepsza byłaby seria bio jogurtowa?!? Nie wiem, ale sprawdzę następnym razem:)

Ogólnie bardzo Wam polecam takie sezonowe zakupy. Potrafią umilić polskie, zimne dni:)


Hi:)

How's the weather? It's rainy, grey and gloomy:/ I want to stay at home all day long, read books or watch pics from holidays. 

Today I choose Bulgaria. I still remember this window view, azure blue see, heat, juicy fruits, fishes, delicious cold soups and cosmetics, of course!

Yes, Bulgaria has one of the biggest rose fields in the world. It's called Rose Valley, somewhere in the mountains, near a city called Plovdiv.

You can buy these rose cosmetics everywhere. Quality, ingredients and prices are different. It depends of the producer. There are soaps and everything you need to take a wonderful bubble bath, whole care products, creams for every part of your body and perfume, for you, for your car or house...

We were in Bulgaria two people in one car, so we could buy almost everything;) Joke, of course! 
We bought cosmetics, stone pottery, wine and food. 
On our second day, I damaged my favourite sandals and I couldn't find anything nice and stylish there:/ That's why I crossed whole coast with my green shower flip-flops;)

But I still remember the sillage...

Most cosmetics were just gifts. But I took few of them. The best thing was a soap with rose petals and perfume. But that kind of smell it's just flat, no complicated composition. I had also hand and foot creams and lip balm. But nothing special. I could buy any face cream, but I was also afraid of parabens. Maybe a bio yoghurt line would be better? I don't know, but I will check it next time in Bulgaria:)

Do you like that kind of shopping? It's a perfect souvenir:)




I kilka migawek:)
And few pics:)

Nessebar.


Codzienne menu;)
Daily menu;)

Inspiracje.
Inspirations.






Varna.


Nessebar.


Widok z okna kuchni:)
Window view:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Translate

Obserwatorzy

Google+ Followers