środa, 25 marca 2015

Mamo, to ja - relacja z warsztatów/ Mum, it's me;) - my report

Cześć:)

dziś relacja z kolejnych krakowskich warsztatów - Mamo, to ja. Wczorajszy wieczór spędziłam w Hotelu Galaxy, gdzie przez ponad trzy godziny poznawałam kolejne tajniki wychowywania i pielęgnacji dziecka:)


W trakcie Warsztatów zrealizowano następujące zagadnienia:
  • Rytuały w życiu mamy i maluszka,
  • Żywienie niemowląt,
  • Podstawy pielęgnacji skóry noworodka,
  • Bliskość i chustonoszenie,
  • Jak Chronić… Rozwijać… i Wspierać… dziecko już od poczęcia,
  • Krew pępowinowa - bezcenny dar dla dziecka,
  • Pielęgnacja ciała kobiety. Profilaktyka rozstępów.

Szkolenie miało swoje lepsze i gorsze momenty. Każdego interesują przecież różne tematy, dodatkowo ciężarnym naprawdę trudno wysiedzieć tyle godzin w jednym miejscu na niewygodnym krześle w klimatyzowanej sali... A ludzi było wyjątkowo dużo. Według organizatorów w zajęciach uczestniczyły 172 ciężarne plus osoby towarzyszące. Najczęściej byli to faceci, ale też mamy, koleżanki... A dziewczyna przede mną miała przy sobie partnera i oboje rodziców (???) Pewnie liczyli, że tzw. gratisy będą dla wszystkich;P

Dla mnie najciekawsze były panele dotyczące kąpieli noworodka, chustonoszenia (chciałabym spróbować, chociaż nie wiem czy to jest do końca bezpieczne i wygodne) i wykład położnej o diecie mamy i malucha.

Cała reszta standardowo marketingowa;)

Na koniec można było liczyć na próbki, gratisy, nagrody. Poniżej moje łowy:)


Hi:)

today my report from Mum, it's me;) workshops. I spent yesterday's evening at Hotel Galaxy. For over 3 hours we discussed about babies;)


And the main subjects were:

  • Mum and Baby rituals
  • Feeding babies
  • Babies skin care
  • Closeness and sling
  • Protect, progress and assist your child
  • umbilical cord blood
  • Anti-stretch marks care.

This meeting was quite interesting. Of course it wasn't easy to stay few hours in one space.
Plus there were 172 pregnant women plus partners. Most of them, men of course, but also mums, friends or a husband plus both parents (???)


For me the most interesting part was: babies bath, sling (I want to try if it's safe and cosy) and a midwife's speech about mum and baby diet.

Rest - marketing gimmick, as usual;)))
At the end we got free samples, mini-gifts and discounts.


Dary losu;)/ Gifts.


Mleczko./ Milk.


Próbki Palmer'sa. / Palmer's samples.




Śliniaczek./ A bib.


Jednorazowy proszek do prania./ Washing powder - free sample.


Pieluszka newborn./ A newborn nappy.


Dwa suplementy diety./ Two diet supplements.


Uroczy komplecik./ A nice set;)


Mini produkty J&J./ J&J mini products.


Pełno ulotek i rabatów./ Full publicity and discounts.




Zbiór felietonów Agaty Passent. A book of Agata Passent.


Duża flanelowa szmatka od Enfamil. /Huge flannel cloth from enfamil.


Ogólnie bardzo wszystkim polecam tego typu eventy. Po pierwsze udział w nich jest bezpłatny. Można sporo się dowiedzieć, poznać ciekawych ludzi i jeszcze coś... dostać;)))

Po więcej informacji zapraszam na profil facebookowy organizatora:

In general I kindly recommend you that kind of events. First, it's free, you could learn more, get to know new people and all these gifts;)))

More info via Facebook of course:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Translate

Obserwatorzy

Google+ Followers