poniedziałek, 30 maja 2016

Olej monoi - moja nowa, egzotyczna miłość/ Monoi oil - my new exotic love

Hej:)

Z grudniowego spotkania blogerek w Krakowie przywiozłam między innymi olejek monoi. Jako że uwielbiam testować nowości, od razu wzięłam go do łazienki. Właśnie skończyłam moje pierwsze opakowanie i zapraszam na recenzję:)







Olej pochodzi ze świetnej ekologicznej drogerii Eco Beauty, która znajduje się przy ulicy Karmelickiej w Krakowie. Jest to świetne miejsce, z fachową i miłą obsługa, gdzie znajdziecie wiele ciekawych produktów, w tym też ręcznie robione świece, woski zapachowe itp.




Już sama nazwa monoi intryguje. Obiecuje coś ekstra;) Mnie kojarzy się nie wiedzieć czemu ze spódniczkami z liści bananowca, tańcami hoola i wieńcami ze świeżych kwiatów... A także w rajską wyspą, białym piaskiem i łódkami zawieszonymi na wodzie... 

Tymczasem - jego pochodzenie to Polinezja Francuska, wyspa Tahiti i biała gardenia:) Monoi oznacza pachnący olej i to jest święta prawda. Dla mnie to zapach opalenizny:) Możecie się śmiać, ale umyte, opalone ciało posmarowane tym właśnie olejem wygląda obłędnie i pachnie bardzo zmysłowo. Miałam też kiedyś takie perfumy - ech - wróciły gorące wspomnienia;)))

Ale do rzeczy:

Olej ten jest stosowany na Tahiti od wieków przez całe rodziny. Już niemowlęta smaruje się nim w celu nawilżenia skóry i naturalnej ochrony przed wiatrem
i słońcem. Jako jeden z niewielu automatycznie się wchłania pozostawiając skórę jedwabiście miękką, nawilżoną ale nie tłustą ani lepką. Jest cudnie pachnącym afrodyzjakiem, ułatwi masaż, nadaje się do olejowania włosów. I co ciekawe nie wywołuje reakcji alergicznych. 






  • Wykazuje własności przeciwzapalne, łagodzące i gojące drobne uszkodzenia skóry.


  • Zastosowany po opalaniu delikatnie chłodzi rozgrzaną słońcem skórę oraz sprzyja regeneracji i złagodzeniu podrażnienia posłonecznego,


  • Działa regenerująco na włosy suche, z rozdwajającymi końcami. Nałożony na włosy wbudowuje się w ich strukturę, wygładzając je, zapobiegając zniszczeniom oraz chroniąc przed działaniem detergentów i słonej lub chlorowanej wody,


  • Wykazuje właściwości przeciwłupieżowe oraz hamujące swędzenie
    i podrażnienie skóry głowy. 


Mój olej miał grudkowatą ale delikatną i lekką formułę. Pod palcem dosłownie się topił. Z przyjemnością nakładałam go na całe ciało. Nie był wcale tępy jak to często bywa z innymi olejami. Pierwsze opakowanie wmasowałam w siebie, kolejne na pewno będzie i to niebawem, bo dla mnie monoi to kwintesencja lata, słońca
i plażowania w ogóle. 


Więcej o nim tutaj 


http://ecobeauty.com.pl/ polecam wszystkim, on-line i stacjonarnie oczywiście! 



Hey:)

I received monoi oil on my last Bloggers Meeting and I just fell in love. With its smell, texture and effects. It's made for Eco Beauty (my favourite eco drugstore in Cracow). Visit them at Karmelicka Street and you won't regret for sure: solid Custom Service, many natural and very original products, hand-made candles and waxes. Amazing place!


Have you ever heard something about monoi? My first impression was hoola, exotic island, long and wide beaches etc. But - it comes from Tahiti and it's just white gardenia flower. Monoi means scented oil and that's true. For me this how the holidays smells.

This oil is known for centuries and it's perfect for the whole family. Even babies can use it especially in the sun or wind. It's well absorbent and leaves our skin soft and silky. And it's not sticky! Will be also perfect for a massage or for hair and body. It's also safe for allergy suferers. More info in the internet of course;)

You can buy it  here


Check also http://ecobeauty.com.pl/ to enter my natural world!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Translate

Obserwatorzy

Google+ Followers